FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 21 maja 2008, 12:25

Jarzinho pisze:Świat nie konczy sie na Alvesie, Alves to nie jedyny zawodniko o klasie światowej, zreszta mi Brazylijczyk w Barcelnie az tak bardzo na dzien dzisiejszy nie jest potrzebny. Priorytetem jest i musi byc rozgrywajacy, pozniej jesli mozna starac sie o Alvesa. Inna sprawa, że jesli Del nido poda wygorowana cene tzn. ponad 35 mln to dziekuje za taki transfer.
podoba mi sie ze jest jakiś kibic Barcelony który nie 'ukochał' magika Daniela Alvesa :spoko: brazylijczyka który jak narazie miał 1 bardzo dobry sezon, a z którego media zrobiły półboga :roll:

Marcin87 pisze:Garay.jakieś 3 miesiące temu Racing chciał za niego ponad 15 mil EURo(chyba) a Real teraz wyrwał go na 10 klocków
wielu juz to tłumaczyło dlaczego tak sie stało a nie inaczej
Garay zostaje w Racingu a 10mln i tak zasili klub z Santander z punktu widzenia Racingu interes życia. dla Realu też :wink:
rdz pisze:Business is business
media are media

i nawet jeśli C. Ronadlo i Ferguson zaprzeczają transferowi portugalczyka do Madrytu to i tak AS i Marca piszą swoje :roll:
rdz pisze:To o niczym nie świadczy. Dave jak odchodził do was, też przedłużył kontrakt. Mówił, że kocha klub, i nawet korek od Alexa nie zmieni jego serca. Mówił, że może grać za darmo. Mówił...i spierdzielił
Dani Alves rok temu sugerował ze nienawidzi Sevilli, chce odejsc, ma dość klubu z andaluzji, nie chce grać u nich, kocha Chelsea, chce nowych wyzwań. Mówił..... kazano mu zostać w Sevilli

wiec w drugą strone to też nie działa, bo jest coś takiego jak kontrakt zawodnika i coś takiego jak chęć odejścia.
brak woli odejścia = pozostanie w klubie chyba że jest sie Glasgow Rangers i nazywa sie Alan Hutton

Wróć do „Hiszpania”