podoba mi sie ze jest jakiś kibic Barcelony który nie 'ukochał' magika Daniela AlvesaJarzinho pisze:Świat nie konczy sie na Alvesie, Alves to nie jedyny zawodniko o klasie światowej, zreszta mi Brazylijczyk w Barcelnie az tak bardzo na dzien dzisiejszy nie jest potrzebny. Priorytetem jest i musi byc rozgrywajacy, pozniej jesli mozna starac sie o Alvesa. Inna sprawa, że jesli Del nido poda wygorowana cene tzn. ponad 35 mln to dziekuje za taki transfer.
wielu juz to tłumaczyło dlaczego tak sie stało a nie inaczejMarcin87 pisze:Garay.jakieś 3 miesiące temu Racing chciał za niego ponad 15 mil EURo(chyba) a Real teraz wyrwał go na 10 klocków
Garay zostaje w Racingu a 10mln i tak zasili klub z Santander z punktu widzenia Racingu interes życia. dla Realu też
media are mediardz pisze:Business is business
i nawet jeśli C. Ronadlo i Ferguson zaprzeczają transferowi portugalczyka do Madrytu to i tak AS i Marca piszą swoje
Dani Alves rok temu sugerował ze nienawidzi Sevilli, chce odejsc, ma dość klubu z andaluzji, nie chce grać u nich, kocha Chelsea, chce nowych wyzwań. Mówił..... kazano mu zostać w Sevillirdz pisze:To o niczym nie świadczy. Dave jak odchodził do was, też przedłużył kontrakt. Mówił, że kocha klub, i nawet korek od Alexa nie zmieni jego serca. Mówił, że może grać za darmo. Mówił...i spierdzielił
wiec w drugą strone to też nie działa, bo jest coś takiego jak kontrakt zawodnika i coś takiego jak chęć odejścia.
brak woli odejścia = pozostanie w klubie chyba że jest sie Glasgow Rangers i nazywa sie Alan Hutton



