Znowóż poza golem, gdzie Essien wybrał się na spacer po moskiewskiej murawie i jednej kontrze 3 na 3 to Cristiano nie pokazuje bóg wie czego. Zdecydowanie druga flanka Man Utd aktywniejsza.
Dobrze, że Lampard wyrównał bo gdyby nie to, mecz w drugiej połowie pewnie byłby jednostronny defensywny.



