bellus pisze:Więc nie miałeś racji nazywając je stwierdzeniem faktu
Ja będę się upierał, ze jednak miałem. Bo czy ślub z Rosjanką/Włoszką/Niemką (Broń Cię panie Boże z Niemką!) uczyni Cię jednym z przedstawicieli tych nacji (uzyskasz tylko obywatelstwo). Czy jeśli mieszkał byś w Moskwie/Rzymie/Berlinie i dodatkowo miałbyś z nią dzieci, które pod wpływem żony nazwałeś Iwan, Luca, Jurgen to czy przestał byś być Polakiem i został byś Włochem albo Niemcem? Moim zdaniem nie można w wieku 26 lat ( a tym bardziej będąc starszym) zmienić przynależności narodowej. Gdyby Roger przyjechał do Polski mając np. 3 lata i tu się wychowywał, uczył, to już prędzej można by było go nazwać Polakiem, a tak (jeśli zrealizuje Twoje warunki – co jest bardzo mało prawdopodobne) to będzie najwyżej kosmopolita, o podwójnej tożsamości narodowej (o ile coś takiego jest możliwe)
Zresztą o ile znam Twoje poglądy to są one w pewnym sensie podobne do moich. Oboje jesteśmy liberałami a nie narodowcami, a więc narodowość, rasa, pochodzenie itd. mają dla nas drugorzędne znaczenie, prawda?
I pewnie nie zostaniesz, z Twoimi poglądami – bez szans. Poza tym jesteś młody, do wieku prezydenckiego dużo Ci brakuje, czy wtedy będzie jeszcze suwerenna Polska i jej prezydent wątpię – co najwyżej namiestnik guberni, ale to już inna kwestii.bellus pisze: jeszcze nie zostałem prezydentem
Spirytus jak zwykle celnie – masz to po mnie! (albo ja po Tobie?)
Robienie gwiazdy z piłkarza, który nie rozegrał jeszcze jednego meczu w reprezentacji i może być kompletnym niewypałem w kadrze, też mi się nie podoba, ale my swoje a media swoje.


