Zagłosuję na Hargreavesa ażeby głosy nie były tylko na dwóch piłkarzy
Zastanawiałem się jako kibic MU chwilę nad Andersonem bo to chłopak z "najmniej" znanym nazwiskiem, który do nas trafił w letnim oknie a okazał się naprawdę dużym wzmocnieniem, wrażenie szczególnie robiła jego gra w środku pomocy przeciwko Arsenalowi i Liverpoolowi gdzie nie dał poszaleć Gerrardowi i Fabregasowi, strzelony karny, do ktorego sam się zgłosił w finale LM, waleczność i to z jaką łatwością dał się przekwalifikować z ofensywnego pomocnika na defensywnego. Bardzo duże, pozytywne zaskoczenie aczkolwiek nie jest jeszcze piłkarzem pierwszej "11" i określanie go mianem najbardziej udanego transferu byłoby dla mnie trochę na wyrost.
A teraz reszta. Wiadomo, obiektywnie najlepszy jest Torres. Pierwszy sezon w PL i od razu najlepszy sezon w jego karierze, mnóstwo strzelonych bramek, mnóstwo pięknych akcji i wbrew opinii krytyków sprawdził się doskonale i został jedna z największych gwiazd minionego sezonu. W perspektywie nieobecności na Euro Messiego w wypadku wygrania przez Hiszpanię ME tylko on i Fabregas, jeśli któryś wzniesie się na wyżyny i pociągnie zespół do triumfu, są w stanie odebrać Ronaldo Złotą Piłkę (no jeszcze w analogicznej sytuacji szansę ma Ribery).
Dalej Sagna. Kolejny udany francuski wynalazek Wengera i o ile o to komu należy się tytuł najlepszego lewego obrońcy PL kibice mogą się spierać o tyle na prawej stronie Sagna był bezapelacyjnie najlepszy. Świetny transfer Kanonierów i aż żal, że zabraknie go na Euro.
Santa Cruz notorycznie łamiący się i grzejący ławę w Bayernie pokazał, że jednak nie przypadkiem okrzyknięto go tak wielkim talentem. Najlepszy strzelec ligi spoza klubów czołówki i naprawdę świetna forma, szczególnie w drugiej części sezonu. Zobaczymy gdzie zagra i jak będzie się prezentował w przyszłym sezonie.
Do tej nieszczęsnej kontuzji dobrze prezentował się także Eduardo. Może wielką gwiazdą ligi to on nie był ale to kolejny udany ruch transferowy Wengera.
Young błysnął i zobaczymy gdzie zagra w przyszłym sezonie i czy utrzyma wysoką formę bo skrzydłowi angielscy mają z tym jednak problem (patrz Lennon).
Nani i Babel i tu podobne odczucia. Obaj niby nieźle się prezentowali, niby dawali trochę drużynie ale jednak czegoś brakowało. Młodzi są, zobaczymy jak się rozwiną, papiery na wielkich grajków mają.
Elano jak dla mnie bez rewelacji.



