"Zawrotne sumy nie mają sensu: ani za Drogbę, ani za Eto'o, ani za Fabregasa. Stawiamy na Borriello, który ma za sobą świetny sezon i doskonale zna klubowe realia. Musi jedynie udowodnić, że jest zawodnikiem na miarę Milanu. Shevchenko jest mile widziany, ale tylko jeśli przyjdzie za darmo. Klub będzie się wzmacniał według długoterminowego projektu."
to fragment z wywiadu z synem Berlusconiego..czyli prawdopodobnie Borreillo jest obiecanym wielkim napastnikiem...prezes Genoi powiedzial ze Milan mu zaoferowal 3 mln rocznie i dziwic sie ze pozniej mamy braki w budzecie...nie rozumie jednego..klub ma sie wzmacniac wedlug dlugoerminowego projektu.wiec co na liscie zyczen robi Szewa.czy u naszych dzialaczy dlugoterminowy projekt to 2-3 lata??to samo tyczy sie Zambrotty.wiem to jest swietny pilkarz i nam sie przyda ale napewno nie kwalifikuje sie do dlugoterminowego projektu
mowi sie ze Carlo moze odejsc do Cheslea a do nas Lippi.moze i to by bylo dobre rozwiazanie.ale Lippi tez ma pilkarzy ktorych lubi(Iaquinta) i chyba chcialby grac skrzydlami.noi co najwazniejsze Lippi napewno zarzadalby jakies powazniejszej kwoty na transfery



