Nie wiem co miały symbolizować tak dalekie wyjścia obrony. Prawda jest taka, że Loew po prostu nas ośmieszył z pomysłem zostawiana jednego napastnika na spalonym, czego nie spodziewali się ani nasi obrońcy, ani Leo tego nie przewidział, chociaż mówił, że Niemcy go niczym nie zaskoczą.Wilmore pisze:Leo zawinił, że piłkarze spóźnili się z wyjściami do pułapek ofsajdowych?
Tutaj można się przyczepić, bo wystawienie Golańskiego było wymysłem Leo, no i wiemy jak to się skończyło.Wilmore pisze:Leo zawinił, że nie miał nieźle wychodzącego do pułapek Bronowickiego (bo się nie wracał) tylko Golańskiego, który ostatni mecz na OL zagrał w II lidze polskiej?
Jeżeli wczoraj Polacy rozegrali świetny mecz pod względem taktycznym to spoko. Wątpie, aby taktyką Leo było schowanie Smolarka i Żurawia. To, że najwięcej strzałów oddał Lewandowski to też było zamierzenie taktyczne? No dobra, nie będę więcej krytykował. Również uważam, że taktyka była dobra, ale na pewno nie powiem, że była świetna. A to dlatego, że Loew ją przewidział i rozpracował. Szacun dla niego, bo Niemieccy piłkarze wcale nie są w jakiejś wysokiej formie (z kilkoma wyjątkami), ale z takim świetnym trenerem mogą wygrać mistrzostwa.Wilmore pisze:Bez jaj, taktycznie Polska wyglądała świetnie.
Ciekaw jestem ilu Greków byś wymienił przed Euro 2004? Aha, ilu Greków zrobiło jakąś większą karierę po E04? Piłkarze Greccy to zwykłe kołki i słabeusze, ale dzięki znakomitej taktyce bla bla bla wygrali Euro. I dla nas też jedyną szansą jest Beenhakker, bo chyba nikt nie powie, że taki Janas jest w stanie więcej osiągnąć z tymi piłkarzami. Po prostu przygotowanie fizyczne i taktyczne jest kluczem do wyjścia z grupy.Wilmore pisze:Mourinho czy król Otto mieli piłkarzy, którzy mieli dużo większe umiejętności i zrobili kariery po triumfach. U nas nie ma nikogo z takim potencjałem.


