Euro 2008: Polacy na Euro

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 10 cze 2008, 0:13

Yukasz pisze:Słyszałem także końcówkę wypowiedzi w której nasi eksperci z Polszatu mówili iż jakiś przyjaciel Błaszczykowskiego mówił że ten nie jest kontuzjowany.
Nie przyjaciel, tylko wujek i menago Kuby - Jerzy Brzęczek, który komentował spotkanie Austria - Chorwacja.

Strasznie irytuja mnie takie posty jak powyżej (mam nadzieje, że nikt sie nie wbije). Jak wygrywamy to jest radość niewspomierna do sukcesu i zaczynamy pompowanie balona, robienie półbogów z piłkarzy i cała ten pijar. Z kolei jak przegrywamy to krytyka równiez jest dupy, a ci niedoszli polbogowie lub cudotwórcy zmieniaja sie w patałachów. Jeszcze raz to napisze. Trzeba oceniac wszystko własciwa skala, wtedy wszystkie porażki i zwyciestwa traktowane sa tak jak powinny. Nawet mozna zauważyć wielki postęp jaki uczyniła nasza drużyna.

Najsmieszniejsze jednak, że krytyka spada po jednym meczu z faworytem imprezy i generalnie szanse na awans jeszcze sa. Jak wygramy z Austria to znów bedzie propaganda sukcesu i wielkosci Leo. Bawcie sie dobrze, tylko nie denerwujcie ludzi tym, ze sie nabieracie jak dzieci.

p.s jednak sie wbił :P

Wróć do „Piłka nożna na świecie”