mistyk - Nie wiem z czego wynikal tak slaby poczatek spotkania i zadnych teorii na ten temat tworzyc nie bede. Wiem tylko, ze mozna bylo sie spodziewac tego, ze gospodarz bedzie na poczatku probowal zaatakowac. W tym nie ma nic dziwnego - musza sie wyszumiec. Nasi na to pozwolili i tylko tu jest ich wina.
Jednak zgodzisz sie ze mna, ze gramy lepiej pod wzgledem taktycznym i potrafimy utrzymac sie przy pilce, czego kiedys bylo mniej. Na pewno nie bedziemy grac pilka jak np. Hiszpania bo nie mamy do tego materialu ludzkiego, ale jak na mozliwosci tej druzyny wyglada to niezle.
Podwazasz madrosc w grze, a ja zwracam uwage wlasnie na dyscypline taktyczna, bo to tu owa madrosc sie przejawia. Wciaz sa elementy do poprawy, nie mozna sie oszukiwac, ale gramy inaczej, wiedzac czego tak naprawde ten trener wymaga i co jeszcze wazniejsze coraz lepiej zaczynmy to realizowac. Najwazniejsze jest to, ze oni wiedza o co w tej calej zabawie chodzi i jak wykorzystac swoja liczebnosc zarowno w obronie, jak i w ataku, jak sie ustawic by zrobic przewage, coraz czesciej stosuja pressing.
I tutaj nie tworzmy obrazu na podstawie pierwszych powiedzmy 25 minut meczu, bo on bedzie nie do konca prawdziwy.



