Holendrzy na razie futbol totalny.Tylko jakos wydaje mi się, że w najpoźniej w połfinale trafia na jakiś rygiel obronny i znów dupa. Chyba nie sa mentalnie przygotowani do wygrania EURO. Patrzac na skuteczność moich dotychczasowych stwierdzen to maja jednak dużo szans.
Włosi. Zagladam w tytuły prasowe i nie wierze. Włochy szczesliwie remisuja? Gol Rumunów po błedzie Zambrotty, karny z dupy (tutaj jest szczescie, choc w przypadku Buffona to klasa). Jak to ma się do tego, ze druzyna ciśnie przez cały mecz i tylko indolencja strzelecko-sedziowska pozbawia ich kontroli nad meczem. Troche personaliów. Obrona optymalna, w pomocy wg mnie brakuje Aqulianiego. To on w ostatnim czasie prezentował sie lepiej od De Rossiego czy Pirlo. Camor i Del Piero średnio, lepsze wrażenie robia Di Natale i Cassano. Troche zbyt jednostajnie na Toniego (no własnie dlatego Aquilani), ale to może w końcu przynieść powodzenie gdyż kazdy wie kto to jest Toni i co Toni potrafi. Może Donadoni w bólach urodzi najmocniejsze zestawienie na nastepny mecz.
Cale szczescie ze Francuzi tez słabo i jesli Holendrzy podejda po sportowemu to wygrana i awans nie musi byc tak odległy.



