Jednak bramka na 3:1 wlasciwie zakonczyla zawody, bo trudno bylo oczekiwac, ze Niemcy dadza sobie strzelic dwie bramki w koncowce. Roznica jednego gola bylaby mozliwa do nadrobienia. Portugalia dala dupy ze sposobem rozwiazywania akcji, kompletnie nie mieli pomyslu, niepotrebnie sie spieszyli, ambicja przerosla rozsadek. W ostatnim kwadransie ten pressing Portugalii juz potrzebny nie byl. Niemcy dali im grac w miare swobodnie prawie do pola karnego. A potem juz tylko beznadziejne strzaly z dystansu i wrzutki na prawie dwumetrowych obroncow. I niczego w tej kwestii nie zmienia to, ze bramka na 2:3 zostala strzelona wlasnie po dosrodkowaniu.fieldy pisze: Może nie zmieniło w tym sensie, że Portugalia już w pierwszej połowie dostawała 2 golami i nie było widać jakiegoś pressingu z ich strony na połowie Niemców. Może i wynik by się zmienił, ale ewidentnie to nie był dzień Portugalczyków.



