Oczywiście, że jest za co bo w dalszym ciągu jeździ jak gówniarz i w dupie ma przepisy. Dobrze, że w tym sezonie nie ma już takiego niańczenia jak w poprzednim i jest karany kiedy trzeba. Lewis szybko jeździ, ale wolno myśli.Martinho pisze:Wiec nie ma za co go ganic. Ani ironizowac.
Robert pojechał dobrze a może nawet bardzo dobrze. Niestety zespół podczas testów w Barcelonie zamiast poprawić bolid to go zepsuł i wyniki są jakie są. Mam nadzieję, że przed GP Wielkiej Brytanii zdążą wszystko naprawić.


