1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008) - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Do półfinału awans wywalczy...

Hiszpania
11
61%
Włochy
7
39%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 cze 2008, 23:32

Hiszpania byla lepsza i zasluzenie awansowala. Di Natale zagral pod koniec typowo i stylowo po wlosku:P
Gdyby nie sedzia to Iker nie musialby pokazywac klasy Bufonowi:P

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 22 cze 2008, 23:32

Z Fabregasem jest prosta sprawa. Xavi gra lepiej w reprze i dlatego wychodzi w 1 składzie.

Iker :zgoda: :king:

P.S. Kowalczyk cule :lol:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 cze 2008, 23:33

Bask pisze:Z
P.S. Kowalczyk cule :lol:
wszyscy o tym chyba wiemy:P Borek za to putka :lol:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 cze 2008, 23:36

Mi faceva pena guardare giocare l'italia.

Donadoni ha distrutto i campioni del mondo restano una squadra scarsa.

Il prossimo obbiettivo č la difesa del titolo nel RPA con un altro allenatore.

Tyle.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2008, 23:38

Boniek dzisiaj znowu dawał radę. Najlepsze było jak tłumaczył się dlaczego ma taki ochrypły głos:
To wina rosyjskiej drużyny i... Kowalczyka
Kowal pewnie znowu coś 'gotował' w nocy :lol2:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 cze 2008, 23:40

Lalalalalalalala Que Viva Espana! :mike: :jupi:


Hiszpania zasluzyla na awans. Byli zespolem zdecydowanie lepszym, utrzymywali sie przy pilce, stwarzali jakies zagrozenie i przy tym w koncu zagrali uwaznie z tylu. Przywiazali do tego bardzo duzo uwagi i oplacilo sie :]

A Wlosi zagrali to, czego wszyscy po nich oczekiwali. Na szczesnie rady nie dali, a Toni rzadko dochodzil do pilek. Aaaa... i byl gorsza panienka od Cristiano :P

Grande Iker :mike:

Ps. Az sie spocilem z emocji... :o
Ostatnio zmieniony 22 cze 2008, 23:42 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 cze 2008, 23:41

Mentor pisze:Najlepsze było jak tłumaczył się dlaczego ma taki ochrypły głos
tego nie słyszałem, ale dobry był tekst z tymi autobusami co po Bródnie kursują :lol:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 22 cze 2008, 23:44

Mentor pisze:Boniek dzisiaj znowu dawał radę.
Boniek z Borkiem dziś był najlepszym komantarzem jaki słyszałem w polskiej tv od dawna, było profesionalnie, na temat, z ciekawostakiami, z duża wiedzą o piłce, zasadach gry i na luzie

brawo dla nich, niech Zibi komentuje zawsze 8)

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 22 cze 2008, 23:45

vakabayashi pisze:Boniek z Borkiem dziś był najlepszym komantarzem jaki słyszałem w polskiej tv od dawna, było profesionalnie, na temat, z ciekawostakiami, z duża wiedzą o piłce, zasadach gry i na luzie

brawo dla nich, niech Zibi komentuje zawsze
ty serio mowisz? czy to tylko taki zart? sluchac sie ich nie dalo... zwlaszcza bonka.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2008, 23:46

Hiszpanom brakuje w zasadzie tylko drugiego skrzydłowego zbliżonego klasą do Silvy bo Iniesta mimo wszystko na skrzydle trochę (czasem nawet bardziej niż trochę) się męczy. Dzisiaj zagrał słabo i widać, że to nie jest dla niego dobra pozycja na dłuższą metę aczkolwiek i rywala miał ciężkiego bo warunkami fizycznymi ustępuje Włochom wyraźnie a Ci zawsze dążyli do zwarcia, że tak powiem. Tak czy inaczej przydałby się Hiszpanom drugi skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia i byłoby super. Cazorla to jednak nie ta klasa IMO. Na regularną grę w reprezentacji jest chyba jeszcze za słaby.

Boniek to dla mnie rewelacja imprezy jeśli chodzi o komentatorów, fachowców etc. Z daleka widać, że bije innych na głowę. Zaangażowanie Zibiego to był strzał w dziesiątkę jak dla mnie. Szczególnie, że z Kowalem tworzą bardzo ciekawy duet :lol:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2008, 23:48 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 cze 2008, 23:47

donadoni out ty kurwo... cos ty zrobil z mistrzow swiata?
Ulepił wielką kupę :!: Ten kolo rozwalił wszystko co najlepsze i na taką grę wpajał począwszy od eliminacji i dziś widzieliśmy antyfutbol żeby nie powiedzieć srakę :roll: Patrzenie na drużynę Lippiego było lepsze niż jedzenie najlepszego posiłku, czystą przyjemnością - świetna defensywa połączona z dobrą ofensywą. Natomiast gra teamu Donadoniego było dla mnie tym jakbym miał się cieszyć że siedzę na tronie na którym leżą pineski :evil:
A De Rossi chyba nabawi się traumy po kolejnym niestrzelonym karnym :foch:

Ogólnie mecz w wykonaniu Hiszpanów po raz kolejny też mnie nie zachwycił ale bardziej zasługiwali na zwycięstwo. A jak powiedział Kowalczyk po hymnach które ledwo co było słychać mogli od razu przejść do strzelania karnych :lol: Wśród Włochów naprawdę kogokolwiek wyróżnić. Przez cały turniej bardzo irytowała mnie ta taktyka na Toniego jak i jego sama gra - więcej w tym drewna i fauli niż czegokolwiek dobrego. Zresztą cały ten turniej i ta taktyka Donadoniego miała na drugie Pomyłka :roll: Na miejscu Luci sam bym chyba psychicznie nie wytrzymał takiej gry i niemożności pokazania tego co najlepsze. Jedyne co łosi mieli do zaoferowania to wrzutki na Toniego i nic więcej. Zmiany też niewiele dały czego należy pogratulować Donadoniemu za to jak przygotował całą drużynę. Ech w skrócie to wielki uj :!:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 cze 2008, 23:52

fieldy pisze:ale nie wszedł, wszedł Cesc, strzelił gola, zaliczył asyste, a ty piszesz ze żal patrzeć na taką grę. Chyba jakieś uprzedzenie. Dziś strzela decydującego karnego, jakby nie trafił to by się działo

Oceniam zawodnika patrzac na sytuacje w jakiej wchodzi. Wyczynem jest wejsc w meczu z rozbita Rosja i jeszcze ich dobic, czy wejsc przy wyniku 0-0 i pociagnac gre jednym dwoma podaniami, strzelic czy zaliczyc asyste. Obok spotkania z Rosja stoja Szwedzim Grecy czy dzisiaj Włosi. Cesc grał przecietnie.
Napewno nie tego sie od niego oczekuje.

Nie wiem na ile gra Rosjii sie poprawila wzgledem pierwszego spotkania, jest Arshavin i Ignashevich i oni dali sporo dobrego. Jednak Hiszpanie poprawili to co było złe, wiec licze nadal na złoto.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 cze 2008, 23:52

W skrocie:

Donadoni nigdy nie bedziesz Lippim :!:
Yukasz pisze:A De Rossi chyba nabawi się traumy po kolejnym niestrzelonym karnym Foch
Jak sie prawie zawsze strzela tak samo :P

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 22 cze 2008, 23:52

ossy pisze:sluchac sie ich nie dalo... zwlaszcza bonka.
akurat mi dziś pasowało. dla mnie Boniek komentował bdb

Yukasz pisze:Natomiast gra teamu Donadoniego było dla mnie tym jakbym miał się cieszyć że siedzę na tronie na którym leżą pineski
tak wygladało to okropnie, ale niezapominajmy ze wielu włochów zrezygnowało z gry w rep. po MŚ np. Totti obecnie (i bez Pirlo) gra włochów do przodu to mega męczarnia. pora na małą zmiane pokoleń po MŚ w RPA

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 22 cze 2008, 23:58

Hiszpanie zasłużenie awansowali, aczkolwiek nie mieli pomysłu na atak i skutecznych jednak w defensywie wlochów. Wielka w tym zasługa Chielliniego, który zaliczył kilka ładnych interwencji i był najpewniejszym punktem Italii.
Ogólnie Włosi mnie potwornie rozczarowali (na całym turnieju) bo wiem jaki potencjał w ofensywie ma ta drużyna a tymczasem Donadoni kompletnie nie potrafił tego wykożystać :roll: Jedynym jego pomysłem było granie na Toniego, który po wykańczającym sezonie był w złej dyspozycji i nic nie potrafił zrobić, a alternatywy dla niego nie było bo i Inzaghi i Iaquinta byli w domu a Borellio to nie ten poziom, reszta wyglądała potwornie słabo, bo kreacji ze strony Włochów nie było najmniejszej. Nie mam pojęcia dlaczego zagrał fizyczny Perrotta a nie potrafiący poczarować Camranesi. Dlaczego Donadoni nie zagrał choćby przez chwilę 2 napastników obok siebie czy skrzydłami w pomocy, czy choćby dlaczego pomoc Azzurrich nie podchodziła w ogóle pod pole rywala, dzięki czemu nawet jeśli Cassano Camor czy Zambrotta coś indywidualnie robili to nie mieli najmniejszych szans grając z blokowanym Tonim przeciwko 6 Hiszpanów. Hiszpanów, którzy o ile o czym już pisałem wygrali słusznie to też nie oczarowali. Wiem że ładniej się ogląda wymiany Xaviego, Villi i Silvy niż świetne interwencje Chielliniego i przesuwającą się pomoc z obroną Włochów, ale z tych wszystkich podań nie wyszła choćby jedna okazja bramkowa, która mogła zagrozić Buffonowi. Hiszpanie grali tak jak zawsze grają czyli technicznie i piłką, ale byli przewidywalni, jednostajni, atak nie współpracował i nie potrafił wyskakiwać tak na wolne pole jak wcześniej, na skrzydłach też nie było wejść i dośrodkowań, ogólnie za łatwo dali się zneutralizować rywalowi.

PS: A najbradziej cieszy mnie to żę Donadoni teraz poleci bo to straszna pomyłka....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”