Chlopaczek pisze:franz napisał:
Zresztą wychowanie nie ma aż tak istotnego wpływu na dorosłość.
To po co wychowywac?
Oj tam zle się wyraziłem a Ty zaraz się czepiasz. Po prostu bardzo często ludzie po wkroczeniu w dorosłe, samodzielne życie porzucają religie/wartości/poglądy które ich rodzice chcieli im wpoić w dzieciństwie i według nich ich wychować. I bardzo dobrze, bo każdy ma możliwość obrania własnej drogi.
To samo pytanie mam do Ciebie co bellus


