Pora żebym i ja napisał co nieco. Finał jak to finał cięzko wskazać faworyta. Z jednej strony Niemcy, którzy zawsze w historii grają brzydko, ale do końca i są skuteczni kontra Hiszpanie z niesamowitą kadrą, któzy bardzo rzadko cos osiągają na imprezach.
Jeśli wygrają Niemcy będę jednocześnie zdziwiony i nie zdziwiony. Dlaczego tak? Bo przecież jeśli oni zatriumfują w Wiedniu to będzie ich czwarty tytuł a to, że tak utytułowana drużyna (liczba medali na ME i MŚ) zdobyła kolejny tytuł nie jest zaskoczeniem. Z drugiej strony znacznie lepszą grę oraz znacznie lepszych piłkarzy ma Hiszpania zaś u naszych zachodnich sąsiadów na poziomie światowym grają tylko Ballack, Klose, Gomez (akurat teraz nie ma formy) Schweinsteiger, Podolski oraz Lahm a to i tak nie zawsze. U Hiszpanii na rezerwie siedzi taki Fabregas, więc kadrowo są lepsi. I nie będzie szoku jeśli to oni jednak wygrają.
Jeśli Hiszpania ma wygrać to musi przejąć inicjatywę. Im dalej w las z niekorzystnym wynikiem tym bardziej zwiększają się szanse Niemców na wygraną. Moim zdaniem jedynym sposobem na wygranie piłkarzy Loewa są karne. Jeśli zagrają tak jak Włosi w ćwerćfinale to dograją to do karnych i tam mogą wygrać. Wątpię, żeby rozstrzygnęli to w 90 minutach, ale nikomu nie należy odbierać szans.
Typ - Mistrzem Hiszpania, ale Niemcy to Niemcy.



