FINAŁ ME Niemcy - Hiszpania 29.06.2008

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 29 cze 2008, 23:19

peepe pisze:jakbys umial czytac to wyczytalbys ze odnioslem sie do czesci twojej marnej wypowiedzi. pozdro
trzeba było całe zacytować, a nie wyrywać z kontekstu.
Babel pisze:Mam nadzieje, że Akarin i Olson nie wieszaja sie, bo szczegolnie Olson pokazywał średnie zrównoważenie po meczach Niemców Razz
z Akarinem wszystko dobrze :wink: ja się spodziewałem porażki, wiedziałem, że Niemcy będą mieli cieżko. Loew dalej pokazuje, że nic się nie nauczył.

Kibicowałem Niemcom, jak zwykle zresztą, ale muszę przyznać, że nikt inny jak Hiszpanie na to zwyciestwo nie zasłużył. Gratuluję im z całego serca, niech mają raz na 44 lata :P Zagrali naprawdę świetne mistrzostwa.
Niemcy są trochę sami sobie winni. Za dużo gadali a za mało grali. Ich pech.

Babel, nie musisz sie o mnie martwić, bo aż tak bardzo Niemców nie kocham :wink:

Xavi dla mnie miażdżył. Torres szybkość jak w Matrixie :P

Niemcy Klinsmanna byli lepsi. Grali dobrze, z polotem i mieli wyniki. Niemcy Loewa to nie to samo. Nawet jeśil wygrali by te mistrzostwa to i tak nie jest to samo.

Gratuluję jeszcze raz Hiszpanom.

Dobrze, że przynajmniej Lehmann odejdzie. Czas na Adlera. Nikt inny (no chyba, ze Enke) nie może być nowym bramkarzem.
Babel pisze:Lahm - najlepszy boczny obrońca świata znów objeżdzany jak dziecko we mgle.
aż tak źle nie było, ale bramkę zrąbał na spółkę z Lehmannem.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”