FINAŁ ME Niemcy - Hiszpania 29.06.2008

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 30 cze 2008, 9:43

Janek zaczał by wreszcie troche piłki oglądac wiecej niz co dwa lata, to przestałby pieprzyć głupoty. A sorry, ten człowiek inaczej nie potrafi.

A za porównanie terazniejszej gry Włochów do piłki niemieckiej reprezentacji piwus nie odzywam sie do Ciebie przez całe wakacje. Jak można równać piłkarzy o stylu Piro, De Rossi, Cannavaro do odpowiednio Ballacka, Fringsa czy Metzeldera :o. Zreszta dwa lata temu był mecz w którym Włosi cały czas ciśneli, mieli poprzeczki i inne ciekawe akcje, a Niemcy swoim zwyczajem doczołgali sie do dogrywki. Tam był juz płacz i zgrzytanie zebów. Chodzi mi o to, że Niemcy druzynowo sa silnie, ale indywidualnie sa typowymi bundesligowcami, którzy dodatkowo nie chca próbowac sie w innych silniejszych ligach (jak np. Serie A) i największy sportowy awans dla nich to transfer do Bayernu. Oczywiscie sa pewne analogie tyle, że u Włochów jest to konsekwencja pewnych niezmiennych od lat schematów. W Niemczech tez próbują bazowac na swoich wielkich tradycjach, ale to pokolenie niemieckich piłkarzy nawet w połowie nie jest tak dobre się jak Klinsmann, Sammer, Matheuus czy wczesniej Brehme itd. Charakter, szczescie i gra do końca to troche mało by porównywac ich do Italii.

Nawet w dośc przecietnych ME Włosi pokazali styl i gdyby mieli za rywali kolejno tak słabo dysponowa Portugalie i Turcje spokojnie awansowali by do finału. Mimo Donadoniego.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”