Jeśli w wyborach wystartują ludzie pokroju Laty i Czarneckiego, to lepiej, żeby już "Misiek" został, bo przynajmniej w UEFA go kojarzą i mają z nim do czynienia od dłuższego czasu. Z drugiej strony jedyną pozytywną rzeczą, jaką do tej pory zrobił, to wywalczenie Euro 2012 dla Polski i Ukrainy.
Dla mnie świetnym prezesem PZPN-u byłby Henryk Kasperczak.



