Tour De France - Strona 26

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 lip 2008, 17:38

Duch pisze:Jak to mawiają - dzisiaj nie poznamy raczej zwycięzcy, ale możemy dowiedzieć się kto przegrał wyścig.
Wiemy już, że w żółtej koszulce na Polach Elizejskich nie zobaczymy Valverde :? To miał być jego wyścig, ale poza zrywem na pierwszym etapie nie pokazał zupełnie nic. Także po Pirenejach mamy jednego faworyta mniej.

Dzisiaj wygrał Piepoli, czyli jednak Ricco miał rację, że to jest idealny etap dla starszego kolegi :P Leonardo pewnie mógł odjechać szybciej, ale widać było, że woli pojawić się na mecie z Cobo. Świetna jazda Saunier Duvan w tym wyścigu. Czego nie można powiedzieć o CSC :roll: Wydawało się, że Sastre za taką obstawą pójdzie dzisiaj na całość, a tu jazda z resztą faworytów. Nie wiem czemu razem z Menchovem nie atakowali dzisiaj na zmianę Evansa ... na co liczą w obliczu czasówki? Może jednak noga nie kręciła im się tak dobrze :D

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 lip 2008, 17:44

Ogolnie to Valverde zawiodl kolejny raz w TdF :? Trzeba bylo jednak na Ricco postawic a nie ludzic sie ze Valverde dzisiaj wystrzeli

CSC wykonalo solidna prace mysallem ze jak skonczy Voigt to zaraz poprawi znaczy zaatakuje Schleck, po czesci tak sie stalo ale nie zupelnie
Duch pisze:Nie wiem czemu razem z Menchovem nie atakowali dzisiaj na zmianę Evansa ... na co liczą w obliczu czasówki?
Menchov moze jednak na cos liczyc, bo wbrew wsyztskimie jak sie sprezy jego jazda na czas wyglada dosc dobrze zreszta wszyscy probowali oprocz Sastre bo Cadel sie nawet zebral w pewnym momencie :o

Chyba jednak Cadel, ale trzeba liczyc sie z tym ze po kazdym etapie alpejskim moga byc zmiany, pryzjda kryzysy...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lip 2008, 22:22

Kolarze mieli dzisiaj dzień przerwy w ściganiu, ale nie próżnowali za to ich szefowie :arrow:
Podczas dnia przerwy w Tour de France wszystkie 17 zespołów startujących w wyścigu i posiadających licencję ProTour zdecydowało się nie odnawiać licencji na sezon 2009.

- Jednomyślną decyzją postanowiono nie odnawiać licencji UCI ProTour w sezonie 2009 - napisały zespoły w wydanym oświadczeniu.

Na wtorkowym spotkaniu zdecydowano zawrzeć sojusz, podpisując wstępne porozumienie, z organizatorami wielkich tourów, Amaury Sport Organisation, RCS Sport i Unipublic. - Zespoły pracują nad opracowaniem nowej struktury profesjonalnego kolarstwa - dodano w oświadczeniu.

Jedyną ekipą, która nie podjęła takiej samej decyzji jest nieobecna w Pau, Astana, ale jest rzecznik prasowy, Philippe Maertens, powiedział agencji Reuters: - Jeżeli wszyscy tak postanowili, nie mogę sobie wyobrazić by Astana postąpiła inaczej.

Prezydent UCI, Pat McQuaid, zagroził wykluczeniem drużyn z zarządzanej przez siebie organizacji. - Zajmiemy się tym zgodnie z przepisami. Zespoły stanęły wobec wykluczenia z międzynarodowej federacji. To coś, co będziemy dyskutować.
Otwarta wojna z UCI :think:

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 16 lip 2008, 13:49

I kolejny złapany, tymrazem 19 w generalce Duenas z grupy Barloworld. Ciekawe ilu jeszcze złapią? :o

Awatar użytkownika
bufu
Skład B
Skład B
Posty: 125
Rejestracja: 22 lis 2007, 15:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bufu » 17 lip 2008, 13:13

I kolejny kolarz przyłapany na dopingu tym razem jeden z faworytów do wygrania Wielkiej Pętli Riccardo Ricco

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 17 lip 2008, 13:27

BartekTS pisze:I kolejny złapany
bufu pisze:I kolejny kolarz przyłapany na dopingu
Czyli jednak plotka, która przebijała się przez media w ostatnich dniach ostatecznie się potwierdziła :? Tak ja przed rokiem po prostu brak mi słów. Żeby to jeszcze stosowali jakieś nowe cudowne wspomagania ... a oni się po prostu EPO szprycują :roll:

Chociaż w sumie Ricco wcześniej tłumaczył się tym, że on na wszystko ma papiery i po prostu od urodzenia ma taki poziom hematokrytu w krwi. Ciekawy czy to sprawdzili :think:

Obrazek

EDYTA

To podobno jednak jest jakiś środek nowej generacji. Nadal EPO tylko podrasowane. Nie zmienia to faktu, że Włocha i jego ekipy nie ma już w tegorocznym tourze. Dożywotnie bany dla idiotów :red:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 17 lip 2008, 14:56

Jakoś po ubiegłorocznym wyścigu nic mnie już nie zdziwi i kolejne afery niemal spływają po mnie jak woda :roll: Chyba znieczulica się we mnie narodziła jeśli chodzi o kolarstwo... a może po prostu wyższość bierze fakt że po prostu lubię ten sport a zwłaszcza TdF :think: Chociaż trochę dziwnie się czuję jak słyszę że kolarz którym niedawno tak się zachwycaliśmy i jednocześnie ganiliśmy innych za bierność w jeździe swoje sukcesy osiągnął dzięki wspomagaczom :?
Jestem za dalszą walką w dopingiem i jak mówią komentatorzy dyskwalifikacja powinna być dożywotnia. Prędko nie zrozumiem (ostatnio coraz mniej rzeczy rozumiem :? ) jak można się szprycować w dzisiejszych czasach, czasach takich kontroli. Nie mówiąc już o wygrywaniu kolejnych etapów i wchodzenie na pierwsze strony gazet równocześnie z pojawiającymi się oskarżeniami :roll: Bezczelność to mało powiedziane :!: I trochę dziwne jest że znowu największe afery wychodzą na światło dzienne podczas największego wyścigu na świecie. I nie uwierzę że na wszystkich innych imprezach wszyscy jeżdżą czyści a tylko na TdF się koksują.
Ale niedługo do ścigania wraca Basso (kolarz któremu kiedyś bardzo mocno kibicowałem) więc luz :roll:
Duch pisze:To podobno jednak jest jakiś środek nowej generacji. Nadal EPO tylko podrasowane.
W organizmie włoskiego kolarza wykryto środek CERA (Continuous Erythropoiesis Receptor Activator), określany mianem trzeciej generacji EPO, dający długotrwały efekt działania.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 18 lip 2008, 14:59

Yukasz pisze:Chyba znieczulica się we mnie narodziła jeśli chodzi o kolarstwo..
bardziej bym powiedzial,ze ten sport upadl i juz nigdy nie bedzie miec takiej rangi i przyciagac tylu ludzi przed TV co kiedys. Kolarstwo to istne dno i nic na razie tego nie zmieni. Tylko zapaleni widzowie jazdy na rowerze moga sie jeszcze tym interesowac....to jest po prostu skandal. Czekam tylko az na Tour De Pologne wykryja paru gagatkow i TVP przestanie sponsorowac(to jest jeden z wazniejszych sponsorow?) :think: :roll:

A jeszcze pare lat temu ogladalem TdF w wakacje :roll: i po co...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 18 lip 2008, 16:43

Może i upadł ale walka i te wszystkie afery są po to aby się podniósł :] Gdyby nie walczono z dopingiem i nikogo nie wyrzucano z wyścigu to pewnie nadal byś oglądał relacje i nawet byś nie wiedział że przymyka się na koksowników oko i pozwala im w ten sposób odnosić sukcesy. A może nawet przyzwolenie na szprycowanie byłoby powszechnie znane bo brak walki oznacza akceptację tego co się dzieje. Poza tym nasza rodzima piłka też ma przestać istnieć bo teraz jest na dnie i walczy się z korupcją? We Włoszech też mają zlikwidować ligę bo kilku idiotów kupowało mecze? Przecież takie zachowanie oznacza że zwyciężyło zło :evil: I może wreszcie do tych idiotów którzy startując w TdF na gazie co imo jest skakaniem w przepaść i łudzeniem się że się przeżyje, dotrze że nie tędy droga. Ale za tym powinny iść dożywotnie dyskwalifikacje i nie powinno być już nigdy miejsca w sporcie dla takich ludzi.
A ja pewnie i jestem zapaleńcem i za rok jak czas pozwoli znowu na tyle na ile będę mógł usiądę przed TV godzinami będę słuchał komentarzy duetu Jaroński & Wyrzykowski podczas TdF i tak jak oni udam że nic się nie stało a wspólnie będziemy kibicowali sportowi i oczekiwali na wielkie emocje w górach. Taki ze mnie cham :hardkor: Dodatkowo na trasy we Francji a szczególnie w miastach w Polsce jak zawsze wyjdzie trochę ludu i nikt nie będzie się zastanawiał czy ktoś brał czy nie tylko podziwiał tych co od kilku godzin mkną na rowerach 8)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 20 lip 2008, 23:44

Yukasz pisze:a może po prostu wyższość bierze fakt że po prostu lubię ten sport a zwłaszcza TdF
Sam nie jesteś. Co prawda nadal czekamy na wyniki próbki B Ricco, ale jakoś po ostatnich wydarzeniach straciłem nieco serce do tegorocznego wyścigu. Oglądam dalej, ale już bez takich emocji. Dobrze, że Krzysiu i Tomek komentują to przynajmniej jakiś klimat jest :)

Dzisiaj niby królewski etap i doczekaliśmy się zmiany lidera. Tak jak się można było spodziewać na jakieś emocje musieliśmy poczekać do ostatniej górki, ale było warto. Cała śmietana touru w jednej grupie i wreszcie ktoś zdecydował się na atakowanie Cadela. Menchov pociągnął to się przewrócił. W końcu poszedł Saster i ten cały Kohl. Jemu co prawda bardziej zależało na punktach, ale nieważne bo Evans został. Teraz już nie mają wyboru i muszą go gnębić tak jak dzisiaj, lub jeszcze mocniej. Jak nie uzbierają nad nim przynajmniej ten minuty (Menchov), lub dwóch (Sastre, Schleck) to na czasówce nie będzie czego zbierać.

Żeby za pięknie nie było to Barloworld się wycofuje z kolarstwa :roll:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 21 lip 2008, 0:46

Duch pisze:Żeby za pięknie nie było to Barloworld się wycofuje z kolarstwa
błąd :wink: . Firma sponsorująca grupę się nie wycofuje. Jedynie zostanie zmieniona nazwa teamu, bo firma nie chce aby kojarzono ją z dopingiem, czyli oszustwem. Sponsorować team będzie dalej, ale jak mówiłem, pod inną nazwą zespołu.
Duch pisze:. Jemu co prawda bardziej zależało na punktach, ale nieważne bo Evans został.
jemu zależy też na generalce :wink: sam to podkreślał w wywiadach ostatnich. A i Polka dot jersey nikt nie pogardzi :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 lip 2008, 17:49

Duch pisze:Jak nie uzbierają nad nim przynajmniej ten minuty (Menchov)
Nie deprecjonujmy znowu az tak tej jazdy rosjanina na czas bo badz co badz jest on nie zlym czasowcem, moze nie odrobi az tyle do Cadela ale rowniez zbyt duzo nie straci :!: Przeciez w poprzedniej czasowce przegral jedynie 7s z tym ze teraz czaswka bedzie o ok20km dluzsza no i odrobinke pofaldowana zobaczymy jak na takiej ITT bedzie tendencja

Ciekawi mnie osoba Vandevelde, wytrzyma 2alpejskie etapy ? :think: jezeli tak to calkiem mozliwe ze podium na czasowce rozdadza miedzy soba Menchov, Cadel i walsnie amerykanin (10s do Cadela)


Srodowy etap fajerwerkowo sie zapowiada :P - tam powinien Valverde ruszyc moze troche wczesniej bo widac ze mial slaby dzien albo odczuwal skutki upadku na etapie w ktorym poniosl olbryzmie straty

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 21 lip 2008, 17:57

czeher pisze:Srodowy etap fajerwerkowo sie zapowiada
bardzo fajne dwie górki :wink: obie po ponad 20 km. Będzie ciekawie.

Vandevelde bedzie miał cieżko, juz wczoraj wyglądał jakby go tochę zmęczył ten etap :wink:
Kohl też powalczy :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 21 lip 2008, 18:07

Akarin pisze:bardzo fajne dwie górki
3 gorki :!: 3premie poza kategoria HC :!:
Akarin pisze:Vandevelde bedzie miał cieżko, juz wczoraj wyglądał jakby go tochę zmęczył ten etap
Na to nie patrz to jest zludne, poza tym byl dzien przerwy, jutro peknac nikt nie powinien co innego w srode
Zobacz jak to wygladalo w niedziele, nikt by nie powiedzial kilka km przed meta ze Sastre jest zdolny do tego zeby pociagnac bo jechal w pewnym na samym koncu i juz rpawie odpadal albo taki Andy Schleck odpadal, znowu wracal i ... ponownie atakowal poczym znowu historia zatoczyla "kolo"
Franck tez odpadal a potem urwal Cadela

Kohl musialby urwac sie czasowca na ponad 2minuty w gorach - watpliwe - polka jersey jego i tez bedzie zadowolony

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 21 lip 2008, 18:17

czeher pisze:Zobacz jak to wygladalo w niedziele, nikt by nie powiedzial kilka km przed meta ze Sastre jest zdolny do tego zeby pociagnac bo jechal w pewnym na samym koncu i juz rpawie odpadal albo taki Andy Schleck odpadal, znowu wracal i ... ponownie atakowal poczym znowu historia zatoczyla "kolo"
Franck tez odpadal a potem urwal Cadela
widziałem :wink: Cadela szybko obczaili, że odpadnie, po tym jak pierwszy raz zaatakowali o został z tyłu. No i poleciał w końcu. Sastre trzymał się dobrze :wink: Fracnk faktycznie odpadał, ale dał radę i dociagnął do atakujących. Poza tym Vandevelde dobrze jechał, zobaczymy jak sobie poradzi jutro. Niby dzień odpoczynku, ale to też wszystko zależy jak sie danego dnia bedzie czuł. W każdym bądź razie ja uważam, że da sobie radę, ale problemy pod tymi górami może mieć.

http://www.letour.fr/PHOTOS/TDF/2008/1600/PROFIL.gif

ja widzę dwa HC tylko :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”