Taki, a nie inny obrot sprawy nie jest dla mnie zadnym zaskoczeniem. Wiedzialem, ze Messi pojedzie na IO i to kosztem klubu. Oby tylko pozniej nie bylo placzu, jak sie polamie.
Nie chce nawet wspominac jak obecnie wyglada nasz atak na LM...
A czy to reprezentacja placi mu pensje? Czy reprezentacja zajmuje sie jego leczeniem, gdy sie polamie? Gdy ucierpi najbardziej, gdy sie polamie? Jaki jest sens, aby jeden z najlepszych pilkarzy swiata jechal na taki drugorzedny turniej jakim sa IO, ktorych nawet nie ma w oficjalnym kalendarzu FIFA? Jak powiedzial Mentor prawie wszystkoco osiagnal Messi zawdziecza Barcelonie i powinien o tym pamietac. Mimo ogromnych umiejetnosci nie nazywalbym go liderem zespolu. Normalnie w glowie sie nie miesci, ze bedziemy bez Messiego bo ten jedzie na IO. Rozgrywki pikarskie podczas ubieglych olimpiad sledzilem tak uwaznie, ze... w ogole ich nie sledzilem, bo poziom byl nijaki.arek_ahig pisze:Rozumiem pewnego rodzaju rozczarowanie kibicow Barcelony postawa Messiego. Nie ma w tym nic dziwnego, ze kazdy z was chcialby Argentynczyka juz teraz w druzynie. Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. Cos musi byc na rzeczy skoro Argentynczyk idzie w zaparte i ani mysli rezygnowac z chocby jednego wystepu na Igrzyskach. Trzeba zrozumiec, ze dla niego reprezentowanie swojej ojczyzny na Olimpiadzie moze byc niezwykle wazna rzecza. Leo to nie kolejna rozkapryszona gwiazda jakich wiele. To inny typ czlowieka i dla mnie argument mniejszej waznosci w hierarchii pilkarksiej rozgrywek olimpijskich jest calkowicie nieistotny.



