
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 29 lip 2008, 14:19
Bask
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 lip 2008, 15:54
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 lip 2008, 16:28
.......mistyk pisze: Nie zdziwie sie jak niedlugo do tego apelu dolacza inni gracze, a wtedy cos bedzie na rzeczy.
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 lip 2008, 20:58
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lip 2008, 12:17
Klub zaproponował rozsądny kompromis. Leo miał zagrać przynajmniej jeden mecz pomagając Barcelonie w awansie do Ligi Mistrzów. Abstrahując od trudności zadania jakie stoi przed klubem (bez względu na to na kogo trafimy powinniśmy sobie dać radę - to oczywiste) nie tak zachowuje się lider drużyny. Zdecydowanie nie tak.”Chcę, żeby wszystko było jasne. Rozumiem stanowisko klubu. Od początku mówiłem, że chcę grać dla mojej reprezentacji i nie było z tym problemów. Poczekam na to, co orzeknie FIFA. Jeżeli stwierdzi, że nie muszę jechać, to nie pojadę, jeżeli uzna, że mogę jechać, to zrobię to nie czekając na ostateczną decyzję TAS, ponieważ ja i moja reprezentacja nie będziemy mogli na to czekać. Jeżeli TAS orzeknie, że powinienem wrócić, to wrócę. Do tego czasu będę przebywał z kolegami z reprezentacji” - powiedział zawodnik
”Klub podtrzymuje swoje stanowisko i rozumiem to, jednak myślę, że powinno się zrozumieć również moje marzenie o udziale w igrzyskach olimpijskich i grze dla mojej reprezentacji” - dodał.
Leo Messi stwierdził również, że rozwiązanie proponowane przez Joana Laportę, czyli udział w olimpijskim turnieju dopiero od fazy pucharowe, uważa za niemożliwe.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 30 lip 2008, 12:26
Corinthians
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lip 2008, 12:38
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 30 lip 2008, 12:56
Przepraszam ze sie wtracam ale gra w reprezentacji to obowiazek kazdego piljkarza ktory otrzyma powolanie. Odrzucenie go to cos w rodzaju niespelnienia obowiazku wobec panstwa. Juz uciekam stad papatkiMentor pisze:Trener reprezentacji może zmusić Leo do gry? Nie. Decyzja należy do Leo.
Martinho
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 30 lip 2008, 13:08
vakabayashi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lip 2008, 14:03
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 lip 2008, 14:16
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 lip 2008, 14:24
A czy to reprezentacja placi mu pensje? Czy reprezentacja zajmuje sie jego leczeniem, gdy sie polamie? Gdy ucierpi najbardziej, gdy sie polamie? Jaki jest sens, aby jeden z najlepszych pilkarzy swiata jechal na taki drugorzedny turniej jakim sa IO, ktorych nawet nie ma w oficjalnym kalendarzu FIFA? Jak powiedzial Mentor prawie wszystkoco osiagnal Messi zawdziecza Barcelonie i powinien o tym pamietac. Mimo ogromnych umiejetnosci nie nazywalbym go liderem zespolu. Normalnie w glowie sie nie miesci, ze bedziemy bez Messiego bo ten jedzie na IO. Rozgrywki pikarskie podczas ubieglych olimpiad sledzilem tak uwaznie, ze... w ogole ich nie sledzilem, bo poziom byl nijaki.arek_ahig pisze:Rozumiem pewnego rodzaju rozczarowanie kibicow Barcelony postawa Messiego. Nie ma w tym nic dziwnego, ze kazdy z was chcialby Argentynczyka juz teraz w druzynie. Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. Cos musi byc na rzeczy skoro Argentynczyk idzie w zaparte i ani mysli rezygnowac z chocby jednego wystepu na Igrzyskach. Trzeba zrozumiec, ze dla niego reprezentowanie swojej ojczyzny na Olimpiadzie moze byc niezwykle wazna rzecza. Leo to nie kolejna rozkapryszona gwiazda jakich wiele. To inny typ czlowieka i dla mnie argument mniejszej waznosci w hierarchii pilkarksiej rozgrywek olimpijskich jest calkowicie nieistotny.
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 lip 2008, 14:31
Przypuszczam, że kogoś jeszcze kupimy przed pierwszym meczem, ale na pozycji Leo i tak będzie musiał zagrać Iniesta, Bojan albo... Eto'o.mistyk pisze:Nie chce nawet wspominac jak obecnie wyglada nasz atak na LM...
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 30 lip 2008, 15:06
vakabayashi pisze:praktycznie turniej piłkarski na olimpiadzie nie obchodzi nikogo
Widzę, że wypowiadacie się o pewnej kwestii, a nie macie dużego pojęcia o niej. Piłka nożna na olimpiadzie może i się nie liczy - ale dla Was. W Argentynie turniej piłkarski na IO jest brany zupełnie poważnie. Piłka nożna to jedna z niewielu dyscyplin, w której Argentyna zawsze ma szanse na medal. Włochy czy Francja i tak zdobywają kilkadziesiąt medali, więc dla nich może i ten turniej piłkarski jest nic nie warty. Latynosi emocjonują się każdą dyscypliną w której mają medalowe szanse. Nawet jak jest to jakiś badminton. Wystarczy spojrzeć na kadrę - Argentyna powołała praktycznie wszystkich najlepszych, których mogli powołać, Brazylia tak samo (chociaż oni dopiero pierwszy raz powalczą na poważnie). Piłkarze z Brazylii i Argentyny narażają się na kary pieniężne i dyscyplinarne, aby tylko pojechać na IO. Czy robiliby to, aby pojechać na jakiś małoważny turniej?Mentor pisze:piłka nożna pełni tam rolę marginalną.
Liderem zostaje się na boisku, a nie w lipcu z rozkazu bo komuś się tak podoba. Jeszcze nie widziałem, żeby piłkarzowi tak po prostu narzucano rolę lidera drużyny. Gdyby Messi został z Barcą to już byłby liderem?Mentor pisze:Mi osobiście bardziej chodzi o to, że w obliczu takiej postawy trudno nazywać Leo liderem nowej Barcelony
Corinthians
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio