Se porównanie znalazłeś, Henry był już wtedy mistrzem świata i grał dla Wengera w Monaco wiele meczów, Amaury rozegrał w 1 składzie Werderu bodajże całe 15 minut.Jest kilka pozytywnych aspektów tego transferu. To, że nie grał dużo w Werderze nic nie znaczy, bo nasz Boss zna i takie przypadki. Chociażby Henry.
Ciekawe, jak szybko zauważy, że jest na najlepszej drodze do siedzenia na ławce i patrzenia na Bendtnera. A miała być BarcaAde zagrał tragicznie, ale niech mu będzie, że pierwszy mecz po wakacjach.
Nicklas to dla mnie szok muszę przyznać, 1,5 roku temu nie wierzyłem w niego, potem miał mecze lesze i gorsze (wiadomo młody), ale ostatnimi czasy trzeba przyznać, że ma wsio żeby być Adebayorem3.0, jest tak samo silny i dobry w powietrzu, lepszy technicznie i myśli na boisku.Ten dziś mi imponował Smile Wszedzie było go pełno, walczył o każdą piłkę, a bramka też znakomita.
Clichy miał słabszy początek, ale to co robił w drugiej ... klękajcie narody. Kapitalna akcja przy bramce Veli [no i asysta - warto obejrzeć jak walczył tam Clichy] po chwili sam mógł strzelić gola, posłał piłkę na górną siatkę. Strasznie dużo rajdów lewą stroną, dużo dośrodkowań, etc. etc.
W ofensywie kapitalny, jeszcze niech tylko będzie troszkę lepiej w def. Btw co znaczy górną siatkę ? Na moje to było w długi róg
Tylko żeby nie oszaleć i dać mu czas, to dziecko jeszcze przecież.Będzie pociecha z niego Krzywy



