A ja się pozwolę nie zgodzić. Chcąc nie chcąc, to londyńska Chelsea wyznaczyła standardy dla pozostałych klubów będąc jeszcze te kilka lat temu zespołem, który zdawał się być nie do pokonania. Na całe szczęście my ich przegoniliśmyKolego dzięki Chelsea poziom nie podniósł się drastycznie. Podniósł się on dzięki Tottenhamowi, Newcastle, Portsmouth, Boltonowi, AV.
I to jest właśnie istota "problemu".tyle ze MU cos wygrywa a arsenal srednio


