A ja głupi sądziłem, że ten jeden filmik jest wyznacznikiem wszystkiego...Nie wypowiadaj się na podstawie jednego filmiku na youtubie - odłóż trochę kasy, wybierz się i sam sprawdź, albo chociaż obejrzyj mecz w TV, jak MU będzie pykał w LM.
<pac>
Na Anfield, jak na angielskie możliwości to kibice są faktycznie najlepsi (w sensie najgłośniejsi), jednak z Man U, już tak nie jest. Zresztą, praktycznie zasadą jest, że w Anglii zawsze głośniejsi są przyjezdni, żeby daleko nie szukać kibice Arsenalu zakrzyczeli kibiców Portsmouth, którzy, lub chociażby derby Manchesteru, kiedy poza odspiewaniem songu na początku i końcu meczu kibice Czerwonych nie istnieli, a Citizens darli się strasznie- nie wiem, czy może jest tak, że ci w garniturach lubią chodzić na mecze u siebie, a na wyjazdy już nie bardzo i otwartą drogę ma ta głośniejsza ekipa.Forn, taka jest akurat prawda, że na OT i Anfield są najlepsi kibice, najlepszy doping i najlepsza atmosfera.
Nie wiem, może inaczej definiujemy kibicowanie. Nie będę czarował - na Old Trafford nie byłem i jakoś mi się nie spieszy, jednak rozmawiałem z kilkoma kibicami Man U (niektórzy byli na meczach, niektórzy nie) i potwierdzali, że na OT jest cicho.
Z mojej strony koniec OT.



