A takiego mieliśmy farta w pierwszej połowie. Niestety błędy w kryciu Salgado i Garcii pozamiatały jak narazie. Nie wiem po co Schuster wystawił tych dwóch kelnerów, już nawet nie chce mi się nad nimi pastwić i dalej ich krytykować. I na dodatek mi sopcast siadł po stracie 2 bramki.



