Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 18 sie 2008, 9:10

Sammyy pisze: Joaquin jak dla mnie może spadać ^^

A ja bym mimo poprzedniego słabego sezonu w jego wykonaniu jednak go zostawił. Nie ma już w klubie Arizmendiego, a Pablo w moim odczuciu to nie jest piłkarz, który może grać na wystarczająco wysokim poziomie. Oglądałem go pare razy w Getafe - fakt ma talent, ale nie jest jeszcze w pełni ukształowanym zawodnikiem. Jakby to powiedzieć, brakuje mu tego "czegoś". Także Joaquina bym zostawił. Jeśli ten sezon również prześpi to wywalić ostatecznie.
Sammyy pisze:obrona jednak zwykle grała fatalnie

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Navarro. Tego to bym zmielił na mąkę bo nie mogę patrzeć na niego na boisku.


Co do samego meczu wczorajszego to rzeczywiście z przyjemnością oglądało się grę Valencii. Och jak ja tęskniłem za taką grą z naszej strony - szybka wymiana piłki, gra na jeden, dwa kontakty, szybkie kontry. W obronie zdarzyło nam się zaspać pare razy, ale w ataku i tak byliśmy dużo lepsi niż Real. To co wyprawiał Iker to kosmos. Wynik powinien być dla nas wyższy, ale i tak nie ma co narzekać. W rewanżu zagramy pewnie bardziej cofnięci i przyczajeni na kontry co pozwala patrzeć optymistycznie :wink: .

Dobrze u nas Villa (choć dał się kilka razy złapać na spalonym), Mata, Vicente. Biorąc pod uwagę możliwości Silvy to wczoraj raczej nie zachwycił - oczekiwałem po nim więcej. Ale może ciągle przeżywa fakt, że jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem w klubie :lol: .

Ależ się komentatorzy na jakimś anglojęzycznym kanale w necie podniecali grą Villi i ogólnie Valencii. Podejrzewam, że podczas komentarza siedzieli sobie w koszulkach Ches, bo że to ich fani to jestem pewien :wink: .

Wróć do „Hiszpania”