McSuchy pisze:Mancini i Chivu odeszli do ligowego rywala (i to największego w walce o z zwycięstwo w ostatnich latach), Sheva odszedł do innej ligi więc porównanie dla mnie bezzasadne. Ronaldo zaś zawiódł zaufanie klubu który wydał ciężkie pieniądze na jego rehabilitację i gdy tylko wyzdrowiał postanowił odejść, potem zaś po wielu kolejach losu przeniósł się do derbowego rywala. Tutaj także nie widzę analogii z Ukraińcem.
Mancini i Chivu wielokrotnie podkreslali, ze kochaja Rome calym sercem a jak dostali wiecej kasy w Interze to szybko o tej milosci do klubu zapomnieli. Szewa tez niby kochal Milan, ale jednak ruskie ruble kochal bardziej. Ronaldo przez kibicow Interu jest postrzegany jako zdrajca-Szewa podobnie. Pewne analogie mozna spokojnie dostrzec.
Tak dla scislosci ja nie mam mu za zle tego, ze odszedl z klubu. Mam mu za zle styl w jakim odchodzil i moment jaki sobie wybral na odejscie. Przez to u mnie jest skreslony. Niech mu sie dpbrze wiedze w Anglii.
To jest z mojej strony koniec na ten temat. Poznalem wasze argumenty, wy poznaliscie moje. Ja swojego stosunku do Ukrainca nie zmienie, wy raczej tez nie zmienicie.



