Eboue grał genialnie na prawej obronie, na skrzydle nie może się odnaleźć, a jego dobre [nie kapitalne, znakomite, czy bardzo dobre] występy na tej pozycji można policzyć na placach 1 ręki. Gra tam już sporo czasu i ciągle więcej szkód z tego mamy niż zysku.
Wczoraj ładnie zagrał przy 2 bramce, ale to niestety wyjątek. Można równie dobrze przywołać inną sytuację z pierwszej połowy, gdy podał do tego nowego gracza Newcastle [co z Hiszpanii przyszedł, a ja jego nazwisko zapomniałem] ten pociągnął prawą stroną, podał do Owena i tylko dzięki nieporadności Anglika nie straciliśmy gola.
Przez cały poprzedni sezon Eboue marnował 90% akcji w ofensywie. Przy linii nie potrafi grać, zawsze schodzi do środka i albo źle zacentruje, albo zagra do tyłu, albo po prostu mu piłkę odbiorą. Dziwne, że tego nie dostrzegasz, może nie oglądałeś wielu jego występów w minionym sezonie. Eboue na obronie, a w pomocy to 2 różni zawodnicy. W dodatku często głupio fauluje vide mecz z United.
Ale z tym wyprowadzaniem piłki to po częsci racja, jak grał na obronie to kapitalnie potrafił przyjąć piłkę i ruszyć z nią po skrzydle ... teraz jak gra na skrzydle już tego nie robi. Nie wiem z czego to wynika, za czesto schodzi do środka i traci piłkę.
Ma kapitalne przyjęcie piłki, w tym elemencie bije na głowę Ade, Nicklasa, czy Denilsona. Ale co z tego ? Jak po przyjęciu i krótkim rajdzie notuje stratę.



