vakabayashi - az lekko nawiaze do tej strasznie nienormalnej rozmowy na rm.pl.
zidane wielkiego turnieju wtedy nie gral, ale ja nie do konca o tym. troche przesadzasz twierdzac, ze tylko te gole i asysty sie licza e koncowym rozrachunku. w wyniku meczu tak. w ocenie pojedynczego pilkarza juz nie. nie mozna powiedziec, ze zidane, czy ciagle walkowany na rm.pl xavi zagral slaby mecz dlatego, ze nie zaliczyl asysty albo nie strzeli bramki. bo to nie to jest dla niego najwazniejsze. sadze, ze ty akurat w odroznieniu od niektorych rozumiesz to pojecie i wszystko co wiaze sie z rozgrywajacym i jego zadaniami.
zidane byl pilkarzem, ktory po prostu wiedzial jak pracowac dla dobra zespolu i to niekoniecznie asysta, bramka czy jakims zagraniem pod publiczke. to sa dodatki - jedne cenniejsze, inne mniej. kierowanie gra jest tym, czego wielu nie dostrzega i wielu tez nie docenia. wielu tez nie potrafi ogarnac co to w ogole jest. przyklad masz sam wiesz gdzie. zaliczyc asyste czy strzelic bramke jak mu wypracuja pozycje moze kazdy. tego co robil w swojej karierze zidane nie moze robic kazdy.



