niby z jakiej racji miałby Perez wracać. Wg mnie Calderon ma w kieszeni kolejną kadencję, po tym jak posprzątał cały ten perezowy bałagan. Dwie wygrane ligi w dwa lata, zjednoczona silna drużyna, spokojny status ekonomiczny - wszystko przemawia za Calderonem. Jeśli dodtkowo dojdziemy w tym roku do 1/2 ligi mistrzów (Cel minimum -zarządu) to Calderon już sie może przechadzać jak prezydent który rządził 2 kadencje.
Tak naprawde ta cała gadka że nie ma transferów to zwykłe pieprzenie. Gdyby doszedł Ronadlo - byłby wisenką na torcie. Bez niego i tak mam silną kadrę.
Nigdzie nie jest napisane że Real ma co roku wydawać miliony na kilku graczy
tylko głupi może chcieć powrotu Pereza. C. Ronaldo nie udało sie florentino sprowadzić jak kosztował 8 mln euro więc wątpie żeby udało mu sie to teraz.
Poza tym nastały troche inne czasy, dziś czy jesteś Perez czy jesteś Calderon - wielkiego gracza ciężej wyciągnąć z wielkiego klubu, anieżeli pare lat temu.



