Człowieku Pazdan na dzień dzisiejszy nie prezentuje poziomu, by grać w jedenastce Górnika. A co do Wichniara to wolę człowieka, który w miesiąc strzela 2 x Werderowi, raz HSV, raz Hercie oraz dorzuca bramkę w pucharze niż wyimaginowane próby odnalezienia napastnika tam gdzie go nie ma...Wilmore pisze:Pazdan miał 21 lat w trakcie turnieju. W tym wieku piłkarz powinien już szlifować swoje umiejętności, a nie czekać na swoją szansę - więc powołanie go jako zmiennika na wiele pozycji, a przede wszystkim młodego zdolnego nie było złym wyjściem. Lepsze to niż powołanie takiego Wichniarka, który by siedział na trybunach i narzekał, że nie dostał szansy.
I czemu podczas Euro żaden - napiszę wyraźniej - ŻADEN - nie zagrał na szpicy??? Odpowiedz mi na to pytanie. Jakoś od kilkunastu miesięcy Leo wyszukuje piłkarzom nowe pozycje. Sagan na skrzydle, Piszczek w ataku, Kowalczyk na lewej obronie i tylko Dudka na defensywnym pomocniku się sprawdził. Wybacz zapomniałem o Bronku na lewej, ale już Golański w tej samej roli to porażka.Wilmore pisze:A czy przed euro widziałeś choć jednego piłkarza dobrze grającego głową, którego można było powołać? Było dwóch - Zahorski i Saganowski.
Wilmore pisze:ta reprezentacja za pierwszym razem w takim składzie i drugim razem w ogóle ze Słowenią zagra pięknie i efektownie. Zgoda, powinni byli wygrać, ale wcale nie musieli, to nie był taki łatwy rywal.
Można grać brzydko i mało efektownie i wygrać. Spójrz na Austrię. Nowy coach, nowa taktyka i pokonali francuzów. Tylko mi nie pisz, że są lepsi od nas i że Francja jest słaba przez Domenecha, bo się ośmieszysz. Nawet Litwa w Rumunii wygrała i przypomnę Ci, że nie graliśmy z Portugalią czy nawet z Belgią w kryzysie tylko ze słabszą od nas Słowenią... Mamy chyba prawo wymagać od uczestnika ME i MŚ wygranej z tą drużyną...



