Artykuły prasowe warte przeczytania - Strona 14

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 11 wrz 2008, 14:08

Troche przesadzasz Wilmore z tym nalogiem alkoholowym Kowalczyka. To ze lubi sobie golnac to rzecz oczywista, patrzac na jego zyciorys. Zreszta sam osobiscie tego nie ukrywa. Ba wielokrotnie o tym wspominal w swojej biografii. Wydaje mi sie jednak ze mylisz jego zamilowanie do mocnych trunkow z zwyczajna, chlopska prostolinoscia Kowalczyka. Bo ze chlop prosty, a i inteligencja nie grzeszy to wiadome. Dlatego trudno sie dziwic poziomem jego felietonow i wszelakich komentarzy. Co do Borka. Dawniej darzylem go spora sympatia, bo uwazalem, ze bardzo fachowo i rzeczowo potrafi rozmawiac o futbolu. Z czasem przekonalem sie, ze to taka ''ciepla klucha'', ktora przytakuje we wszystkim zaproszonym gosciom. Potrafi atakowac ludzi ale za ich plecami. Prosto w oczy sytuacja ma sie juz zupelnie inaczej. Taka boidupa z niego ot co. Bo chyba nie na tym polega rzetelnosc dziennikarska, zeby dyskusja wygladala jak kolko wzajemnej adoracji.
Jest jednak w tym wszystkim taki maly szkopul. Z faktami sie nie dyskutuje. A Borek w swoim wywiadzie przytacza kilka faktow, ktore swiadcza o niekompetencji Benhałera. Holender jest strasznie niekonsekwentny swoich dzialaniach. Albo to demencja starcza albo najzwyczajniej w swiecie wyczerpanie materialu. Dziekujemy ci Leo za historyczny awans, ale chyba nadszedl juz tez czas, zeby zrezygnowac.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 14:50

Borek nie jest ciepłą kluchą przytakującą gościom - nie możesz wiedzieć, jakby wyglądał w programie, gdzie jego goście mają inne zdanie.
A w Cafe Futbol on zaprasza tylko tych, którzy się z nim zgadzają - wyszedłby na jeszcze większego idiotę, niż po tym wywiadzie, gdyby się z nimi sprzeczał.
Natomiast Kowalczyk to alkoholik i nie widzę powodu, żeby to ukrywać - pal sześć, gdyby siedział u siebie w domu i zapijał się na śmierć, ale on pisze felietony marnej jakości i udaje wielkiego znawcę - jeśli pije, to niech chociaż pijackich wynurzeń nie wyciąga na światło dzienne, bo się jeszcze bardziej kompromituje.
Poza tym jakie fakty podaje Borek w tym wywiadzie? Że Leo nie rozmawiał z Wichniarkiem? Nie widzę powodu, żeby wierzyć Wichniarkowi, tylko Leo i on wiedzą, jak to wygląda, a że Artur wyciąga na światło dzienne prywatę, czego Leo nie znosi, to Leo go nie lubi.Śmieszne wyciąganie kwestii Kokoszki jest doskonałym przykładem tego, jakie poglądy ma Borek - pal sześć umiejętności Kokoszki, ale poszedł nie tam, gdzie trzeba, to go skreślić - widać, że Borkiem rządzi kumoterstwo i współpraca z ziomkami z Polsatu, a nie obiektywizm. Przeszkadza mu, że Leo go nie lubi? Ma prawo. Że krytykuje jego program i powiedział mu w twarz, jak Borek go prowadzi? Też ma prawo. Sorry, ale jeśli Borek krytykuje kadrę Leo, to Leo ma prawo skrytykować program Borka - a uwierz mi, choćby Polacy wczoraj przegrali, to w moich oczach kadra Leo i tak będzie stała na wyższym poziomie piłkarskim, niż dziennikarski poziom programu Cafe Futbol.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 15:47

Sorry, ale Borek jako ostatni rzetelny dziennikarz broniący prawdy w walce ze złym smokiem Leo się tylko ośmiesza.
Co ty za przeproszeniem pierdolisz? Jak już krytykuje Leo to uważa się za ostatniego rzetelnego? Nie wolno mu krytykować?
Prowadzi program, w którym każdy nie może wystąpić, w którym każdy nie może wszystkiego powiedzieć, chyba że mówi zgodnie z uzgodnioną przed nagraniem linią programu. Borek kłamie - nawet jeśli Leo go obrażał w rozmowie z nim, to mnie to nie zaskakuje - kiedy taki dziennikarzyna kłamałby mi w żywe oczy i udawał, że jest rzetelnym dziennikarzem, to nie wytrzymałbym i facet wyleciałby oknem - nie mam serca do takich kłamców.
:olaboga: Jesli Leo obraża to OK a Borek kłamie bo... bo to kłamca a każdy kłamca kłamie i do tego pije oraz kradnie. Podaj dowody na to że Borek kłamie poza tym że kłamie bo to kłamca :> Jakie masz dowody na to że w Borkowym programie nie można się sprzeciwiać, że ustala co inni mają mówić? Na razie wychodzi że jeśli ktoś tu kłamie to Wilmore. No chyba że wreszcie pokażesz te dowody :>
Poza tym to jest program Borka i może zapraszać kogo mu się podoba. Może też zajmować stanowisko jakie mu się podoba. Tak samo Wojewódzki może prowadzić swój program na sposób jaki chce, Koterski i Majewski także. A wszyscy zapraszają kogo chcą i nie muszą się nikogo pytać o zdanie czy się to komuś podoba czy nie.
Nie wchodzę w relacje Leo między piłkarzami, bo Holender bardzo ceni prywatność i rozmowy między piłkarzem a trenerem poza tę dwójkę nie wychodzą - nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja, ale mam wątpliwości, czy Leo naprawdę z Wichniarkiem czy Jeleniem nie rozmawiał, a czy Ci nie kreują się na ofiary - Leo ma to do siebie, że rozmawia na osobności z każdym piłkarzem, nie widzę powodów, by z tą dwójką nie rozmawiał - ale nic nie wiem dokładnie.
To kto niby jest bardziej wiarygodny od Wichniarka i może mówić czy z nim selekcjoner rozmawiał? Wichniarek mówi że Leo z nim słowa nie zamienił ale nie, on się nie zna bo Leo to fajny chłop i na pewno z nim rozmawiał. Nawet jak sam tego nie powiedział :olaboga:
Zresztą z Jeleniem i Smolarkiem też nie rozmawiał. Powtarzając to co mówią piłkarze gdzie ja czy Borek kłamiemy? Takie są fakty a z nimi może polemizować jedynie Benhałer, raczej żaden Lord, nawet Wilmore :P
Leo jest przeczulony na krytykę ostatnimi dniami, bo to krytyka niesprawiedliwa - Polacy wierzą święcie w to, że zupełnie nowa kadra, która zmienia ustawienie z meczu na mecz będzie gromić rywali od zaraz, a tu niespodzianka i brutalna rzeczywistość - i własną frustrację, bo krytycy pieprzą głupoty, które się nie sprawdzają, przelewają na Leo - czeher czy inny cloner chciałby dwucyfrówek od zaraz, a tu niespodzianka, Słowenia to jednak nie amatorzy, a z San Marino jak oni śmią tylko 2:0. :roll:
Wcale nie jestem wielkim przeciwnikiem Leo. Nawet chciałem po Euro aby został bo jak mówił Listkiewicz oraz Benhałer poprzednio wywalanie selekcjonera po dużej imprezie nic nam nie dawało. Teraz chciałem kontynuacji. A z meczu na mecz jest coraz gra wygląda coraz gorzej, żadnej myśli nie widać, nie widać pomysłu w jakim ta kadra ma dalej podążać ale oczywiście to nie jest powód do krytyki. Bo krytykować nie można o! I żenujące jest tłumaczenie że poprzednie el. też zaczęliśmy słabo. Wtedy Benhałer poznawał piłkarzy a teraz mimo że minęły dwa lata jesteśmy w tym samym miejscu. I po tych dwóch latach wybacz ale ja oczekuję jakiejś poprawy w grze nawet jak kilku starych piłkarzy w niej nie gra. Skoro dla Ciebie wszystko jest ok to coś jest tu nie ok :roll:
Poza tym czy to się Tobie podoba San Marino to A M A T O R Z Y :!: I nie chodzi o samą wygraną ale też o styl w jakim zaprezentował się zespół. A podobno gra się jak przeciwnik pozwala...

No i jakie masz dowody że Kowalczyk po pijaku pisze poza tym że cały czas chodzi nawalony bo to pijak :?: Znowu wychodzi że to ty a nie Borek kłamiesz :glass:

2WP (1. za celowe przekręcanie nazwiska, 2. za kibicowanie Romie) //maestro

:idzze: maestro :evil: Wiem że to podpucha i choćbyś mnie zbanował i tak Ci nie oddam Aquilaniego :nein: // Yukasz
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2008, 22:46 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 16:29

Co ty za przeproszeniem pierdolisz? Jak już krytykuje Leo to uważa się za ostatniego rzetelnego? Nie wolno mu krytykować?
Nie wolno mu kłamać.
:olaboga: Jesli Leo obraża to OK a Borek kłamie bo... bo to kłamca a każdy kłamca kłamie i do tego pije oraz kradnie.
Gdzie powiedziałem, że Borek kłamie bo kłamie?
Jego program w środowisku piłkarskim słynie jako program nierzetelny, skupiony wokół postaci paru byłych kadrowiczów, program który posiada jedną - jedyną - słuszną linię poglądów.
Podaj dowody na to że Borek kłamie poza tym że kłamie bo to kłamca :> Jakie masz dowody na to że w Borkowym programie nie można się sprzeciwiać, że ustala co inni mają mówić? Na razie wychodzi że jeśli ktoś tu kłamie to Wilmore. No chyba że wreszcie pokażesz te dowody :>
Dowody to ja mogę podawać w sądzie, jeśli ten kłamca mnie też pozwie do sądu - ale ja akurat nie piastuję eksponowanego stanowiska i ja mu w niczym nie przeszkadzam.
Poza tym to jest program Borka i może zapraszać kogo mu się podoba. Może też zajmować stanowisko jakie mu się podoba. Tak samo Wojewódzki może prowadzić swój program na sposób jaki chce, Koterski i Majewski także.
Wszystko super, ale w tej sytuacji niech nie mówi, że...
Ale ja uważam, że nie ma treści zakazanych, jest wolność poglądów. Do programów zapraszamy ludzi, którzy zgadzają się z Beenhakkerem, takich, którzy nie mają zdania i takich, którzy się nie zgadzają.
Bo to on tu jest kłamcą.
To kto niby jest bardziej wiarygodny od Wichniarka i może mówić czy z nim selekcjoner rozmawiał? Wichniarek mówi że Leo z nim słowa nie zamienił ale nie, on się nie zna bo Leo to fajny chłop i na pewno z nim rozmawiał. Nawet jak sam tego nie powiedział :olaboga:
Sorry, ale Wichniarkowi po prostu pasuje powiedzieć, że nikt z nim nie rozmawiał, i w ogóle biedny Arturek.
Powiem Ci coś w tajemnicy - na zachodzie w poważnym klubie nikt z piłkarzem nie musi rozmawiać. Trener przeprowadzi odprawę meczową, poprowadzi trening, po czym mówi - grasz ty, ty i ty, a później może olać ciepłym moczem tego, któremu to nie pasuje. W tym tkwi siła Leo - że porozmawia z kimś, powie, jak on widzi rolę XY w kadrze, i jak widzi kadrę z XY w składzie. Rozmawiał tak jak dotąd z każdym, od Lisowskiego po Żurawskiego, każdy piłkarz rozmowy z nim i cenne uwagi bardzo sobie cenił. Nie widzę więc powodu, by - jak inni - ślepo wierzyć prasie, Wichniarkowi i Grajewskiemu, czyli najgorszemu ze złych managerów - już wielu Grajewskiemu uwierzyło i możesz mi wierzyć - na dobre na tym nie wyszli. A jestem przekonany, że to on stoi za wszystkimi hasłami o Wichniarku - to nie byłby pierwszy raz zresztą w wykonaniu tego pana - jemu na rękę jest wystawianie Artura w kadrze, co w połączeniu z grą w Arminii może zaowocować transferem i kasą dla Grajewskiego.
W ogóle o Wichniarku teraz nie ma co rozmawiać - zrezygnował, ośmieszył się, koniec tematu.
Zresztą z Jeleniem i Smolarkiem też nie rozmawiał. Powtarzając to co mówią piłkarze gdzie ja czy Borek kłamiemy?
Gdzie z Jeleniem nie rozmawiał? I o czym tak w ogóle? Ze Smolarkiem też nie? Prima balerina polskiej kadry się obraziła...
Smolarek rozmów z Leo miał wiele i trudno się temu dziwić. Jeleń też, w swoim czasie sam chwalił metody Leo.
No ale teraz nie są na świeczniku i już jest źle.
Tyle że Jeleń mógł najpierw się zastanowić, czy brać udział w reklamówkach, kiedy grała kadra, przy tym symulując kontuzję.
A Smolarek mógł dbać o formę.
Akurat Ebi jest chyba ostatnim, który może mieć do Leo pretensje, ale niestety - tak to jest z piłkarzami, którym się przewraca w główkach.
A z meczu na mecz jest coraz gra wygląda coraz gorzej, żadnej myśli nie widać, nie widać pomysłu w jakim ta kadra ma dalej podążać ale oczywiście to nie jest powód do krytyki.
Nie wiem co bierzesz mówiąc, że wczoraj było gorzej niż ze Słowenią, ale błagam Cię, odstaw to.
Bo krytykować nie można o! I żenujące jest tłumaczenie że poprzednie el. też zaczęliśmy słabo. Wtedy Benhałer poznawał piłkarzy a teraz mimo że minęły dwa lata jesteśmy w tym samym miejscu. I po tych dwóch latach wybacz ale ja oczekuję jakiejś poprawy w grze nawet jak kilku starych piłkarzy w niej nie gra.
Nie, żenujące jest to, że Ty nadal nie widzisz tego, że to zupełnie inna kadra - modyfikująca swój styl gry, zupełnie inna personalnie, budowana nie doraźnie na Euro 2008, ale z myślą o długofalowym planie, jakim jest Euro 2012. Nie zauważasz tego, że we wczorajszym meczu zagrało 7 nowych piłkarzy w porównaniu do poprzednich eliminacji - a nawet 8, bo Błaszczykowski był ciężko kontuzjowany. Rozpieściły Cię wcześniejsze wyniki Leo i nie zauważasz teraz, że 7 nowych graczy to ogromna przepaść - poprzednia kadra Leo to był jednak Bąk, Krzynówek, Żurawski, Boruc czy inne Lewandowskie - a więc piłkarze odziedziczeni po Janasie, znający się od lat, z których Holender wyzwolił nową energię, nie musząc ich przy tym zgrywać.
Kadra Leo obecna to postaci zupełnie nowe i trzeba zupełnie nie znać się na piłce, by od kadry Leo z wczoraj wymagać tyle samo, ile od kadry Leo sprzed pół roku. Więc powtarzam - na razie nie jest źle, wszyscy rywale stracili punkty, więc nie straciliśmy szans na awans. Ba, gramy 10 meczów, a więc mamy do zdobycia 30 punktów, a 21 da nam grę na MŚ - więc dwa punkty stracone ze Słowenią nie są końcem świata. Poczekajmy na mecz z Czechami i Słowacją, które są średnią półką europejską co najwyżej i po nich ocenimy kadrę - jeśli będą grać źle, to wtedy pierwszy sobie wstawię opis jak czeher, jednak na razie nie mamy prawa robić nagonki na trenera takiej, jaką robi prasa, i którą później kibice bezmyślnie ciągną dalej - Leo i piłkarze sobie na to nie zasłużyli. Na ocenę ich - nawet ostrą- przyjdzie czas za trzy tygodnie.
No i jakie masz dowody że Kowalczyk po pijaku pisze poza tym że cały czas chodzi nawalony bo to pijak :?: Znowu wychodzi że to ty a nie Borek kłamiesz :glass:
Na razie nigdzie mi nie udowodniłeś, że kłamię, to raz.
Dwa, że każdy "kumaty" wie, jaki jest Kowalczyk i co lubi. Wybacz, że jesteś spoza środowiska i się zupełnie w tym nie orientujesz - nie moja wina.
Trzy, poziom merytoryczny i językowy tekstów Kowalczyka wskazuje na to, że musi solidnie sobie popijać, co można stwierdzić nawet go nie znając.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 17:00

Gdzie powiedziałem, że Borek kłamie bo kłamie?
No na to wychodzi bo to Twój jedyny argument - Borek kłamie bo to kłamca. Nie podajesz ani jednego przykładu, mi a nie sądowi.
Sorry, ale Wichniarkowi po prostu pasuje powiedzieć, że nikt z nim nie rozmawiał, i w ogóle biedny Arturek.
Powiem Ci coś w tajemnicy - na zachodzie w poważnym klubie nikt z piłkarzem nie musi rozmawiać. Trener przeprowadzi odprawę meczową, poprowadzi trening, po czym mówi - grasz ty, ty i ty, a później może olać ciepłym moczem tego, któremu to nie pasuje. W tym tkwi siła Leo - że porozmawia z kimś, powie, jak on widzi rolę XY w kadrze, i jak widzi kadrę z XY w składzie. Rozmawiał tak jak dotąd z każdym, od Lisowskiego po Żurawskiego, każdy piłkarz rozmowy z nim i cenne uwagi bardzo sobie cenił. Nie widzę więc powodu, by - jak inni - ślepo wierzyć prasie, Wichniarkowi i Grajewskiemu, czyli najgorszemu ze złych managerów - już wielu Grajewskiemu uwierzyło i możesz mi wierzyć - na dobre na tym nie wyszli. A jestem przekonany, że to on stoi za wszystkimi hasłami o Wichniarku - to nie byłby pierwszy raz zresztą w wykonaniu tego pana - jemu na rękę jest wystawianie Artura w kadrze, co w połączeniu z grą w Arminii może zaowocować transferem i kasą dla Grajewskiego.
Ja nie polemizuje z tym że Leo powinien z wszystkimi rozmawiać i układać ich do snu. Choć miło by było gdyby powiedział kazdemu piłkarzowi jak widzi jego rolę w drużynie i czego od niego oczekuje. Ale ty i zresztą sam Leo mówi ze ma wspaniałe stosunki z piłkarzami i ze wszystkimi rozmawia a także nie zaprzeczył temu że nie gadał z Wichniarkiem (przynajmniej ja tego nie słyszałem). A jak coś Wichniarek powie udowadniając że Leo sobie przeczy to już jest kolejnym kłamcą. Wilmore ręce opadają :roll:
Nie, żenujące jest to, że Ty nadal nie widzisz tego, że to zupełnie inna kadra - modyfikująca swój styl gry, zupełnie inna personalnie, budowana nie doraźnie na Euro 2008, ale z myślą o długofalowym planie, jakim jest Euro 2012.
Listkiewicz mówi że Leo został aby ciągnąć dalej swoją myśl, zresztą Leo też więc jak on tyle zmienia to po co tu jest i ta gadka o kontynuacji. Równie dobrze mógłby to robić inny trener a Leo zapłacić za Euro bo efektów jego pracy nie widać a nawet wychodzi na to że ich oczekiwać nie można.
Na razie nigdzie mi nie udowodniłeś, że kłamię, to raz.
To ty powinieneś udowodnić że wszyscy kłamią, jak nie potrafisz i opierasz się na domysłach to ty kłamiesz że oni kłamią.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 17:10

Yukasz pisze: To ty powinieneś udowodnić że wszyscy kłamią, jak nie potrafisz i opierasz się na domysłach to ty kłamiesz że oni kłamią.
A Ty kłamiesz, że ja kłamię, że Borek kłamie. :lol:
Wciąż nie rozumiesz, co do Ciebie piszę i ciągle jesteś zafiksowany na tezie - Wilmore zły, Leo zły, kto przeciwko Leo, ten dobry. A wyobraź sobie, że to nie tak wygląda rzeczywistość. Borek kłamie, bo jego program nie jest rzetelny, obiektywny, a postaci w nim nie są dobierane tylko pod kątem efektowności programu, ale poglądów - jeśli się zgadzają z Borkiem, to jest super. To nie jest przypadek, że w tym programie nie dochodzi do żadnych ostrzejszych wymian zdań, że wszyscy nawzajem liżą się po odbytach.
Wszystko super, takich programów w telewizji jest zapewne wiele - ale jeśli tak Borek prowadzi Cafe Futbol, to niech nie udziela takich wywiadów i niech nie udaje, że czarne jest białe, bo się ośmiesza - tyle że ma świadomość, że nikt mu nic w sądzie nie udowodni, bo jest na swoim gospodarstwie, a do sądu nie przemówi argument - gośćmi programu byli X, Y i Z, bo lubią się z Borkiem, a nie A, B i D, bo lubią Leo - a dowodów na papierze nikt nie przedstawi. Borek jest na swoim gospodarstwie i tylko znajomi i krewni Królika wiedzą, jak wygląda sytuacja, przez co on może bredzić, co chce - jego strata, już teraz niejedna osoba mu odmawia występów w jego żałosnym programie.
A co do kwestii sportowych - raz za razem udowadniasz, że nie masz pojęcia, o czym piszesz (nie zauważasz ogromnej różnicy w składzie, nie rozumiesz, co to kontynuacja), odpisywałem Ci na to już w temacie o reprezentacji, tu nie ma co śmiecić więcej.
Pozdrawiam i życzę więcej rozsądku
EoT

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 17:38

A Ty kłamiesz że ja kłamię że Ty kłamiesz że Borek kłamie :P

To że Borek ma takie a nie inne poglądy i ocenia grę Leo tak a nie inaczej nie jest żadnym kłamstwem. Może się mylić, być zaślepiony, uprzedzony do Leo ble ble ble ale nie oznacza że jest kłamcą. Tak samo zapraszanie wygodnych dla siebie rozmówców nie znaczy że on i pozostali w studio są kłamcami, tylko że Borek idzie na łatwiznę - to nie są dowody na to że Borek kłamie a ja wciąż na nie czekam Wilmore :> Dziennikarz jest od tego aby oceniać grę drużyny (nawet może błądzić w swej ocenie). I szkoda że Leo tego nie rozumie bo ze swoimi krytykami obecnie toczy wojnę na miny i słowa. A jego jako selekcjonera powinny bronić przede wszystkim wyniki i styl gry. Ale głównie wyniki. I nie przypominam sobie aby ktoś wygrał z dziennikarzami więc Leo z góry jest skazany na porażkę, zresztą to nie jest jego profesja.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 wrz 2008, 19:29

Wilmore pisze:Weszlo.com niestety kompromituje się po raz kolejny - ale czego oczekiwać po stronie, gdzie swoje wypociny publikuje na kacu Kowalczyk.
Taka strona... wystarczy spojrzeć na nazwiska "ekspertów": tam się tylko Niedzielana da czytać, świat widziany oczami inteligentnego - to trzeba podkreślić - piłkarza.
Yukasz pisze: Już zdecydowanie bardziej uprzedzony do Leo jest Kołtoń który nawet komentując inny mecz nie omieszka nawiązać do błędów Benhałera i mu je wytknąć.
A to już trochę bardziej złozony problem. Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą. Niestety cudu nie było, więc autor czuje się mocno rozczarowany. A dlaczego nie wytykać błędów Beenhakkera, skoro są one aż nadto widoczne? No a że Leo uważa się za najmądrzejszego i nie przyjmuje krytyki...

Postów nie przeniosę, bo jeszcze nie umiem :lol: ale :arrow: http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... start=3750 //maestro

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 20:38

10 pisze:Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą.
Wpadła i zdarzyło mi się. Tyle na ten temat - ta książka nie pasuje do tego tematu, nie dość że to nie artykuł prasowy, to jeszcze niegodna przeczytania. Kolejny komentator, który nie ma specjalnego pojęcia o piłce.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 wrz 2008, 21:15

Wilmore pisze:
10 pisze:Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą.
Wpadła i zdarzyło mi się. Tyle na ten temat - ta książka nie pasuje do tego tematu, nie dość że to nie artykuł prasowy, to jeszcze niegodna przeczytania. Kolejny komentator, który nie ma specjalnego pojęcia o piłce.
Tu się akurat nie do końca zgodzę - może i Kołtoń jest - jak twierdzi wielu - marnym komentatorem, ale - w przeciwnieństwie do wielu swoich kolegów po fachu - jako takie pojęcie o piłce posiadł.
A książka znalazła się tu, bo Yukasz wspomniał o Kołtoniu, ukazując stosunki na linii 'polscy dziennikarze powiązani z Polsatem'-'Leo'. Może i nie jest najwyższych lotów, jednak: lekka, łatwa i przyjemna.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 11 wrz 2008, 23:17

Wilmore pisze:A w Cafe Futbol on zaprasza tylko tych, którzy się z nim zgadzają - wyszedłby na jeszcze większego idiotę, niż po tym wywiadzie, gdyby się z nimi sprzeczał.
No i tu się niestety mylisz. W wielu wydaniach Cafe Futbol Borek zapraszał ludzi, którym mógł na żywo wygarnąć kilka rzeczy. Choćby nasz były selekcjoner, krasomówca Jerzy Władysław Engel, czy choćby kolesia z Wydziału Dyscypliny przy PZPN (nazwisko wyleciało mi
z głowy). Borek pytał, Borek dociekał, goście odpowiadali. Inna sprawa, że tak Engel jak i ten drugi za wiele do powiedzenia nie mięli.
Wilmore pisze:jeśli pije, to niech chociaż pijackich wynurzeń nie wyciąga na światło dzienne, bo się jeszcze bardziej kompromituje.
Jego broszka. Nie uznajesz jego tekstów za dość dobre, żeby je czytać - nie czytaj.
Wilmore pisze:Poza tym jakie fakty podaje Borek w tym wywiadzie? Że Leo nie rozmawiał z Wichniarkiem? Nie widzę powodu, żeby wierzyć Wichniarkowi
:arrow:
Wilmore pisze:tylko Leo i on wiedzą, jak to wygląda
No to się zdecyduj. Ja nie widzę powodów, dla których miałbym uważać, że Wichniarek zmyśla, bo się obraził na Beenhakkera ... do czego nawiasem mógł mieć prawo, ale to już inny temat.
Wilmore pisze:Sorry, ale jeśli Borek krytykuje kadrę Leo, to Leo ma prawo skrytykować program Borka.
Aha, więc to na takiej zasadzie działa. Cios za cios, nieważne czy uzasadniony czy nie. Rola dziennikarza dyskutować, krytykować, oceniać i dociekać do było dobrze, a co nie. Jeśli było źle to dlaczego. Kwestia jest jednak taka, że Leo troszkę się rozpasł na sukcesie jakim był awans i ma pewne mylne wyobrażenie, że nie można o nim złego słowa powiedzieć. Tylko Polacy mogą przecież krzyżować swojego futbolowego mesjasza.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 12 wrz 2008, 3:35

co prawda nie artykul, ale warto obejrzec. Majdan & Swierszcz vs policja
http://www.tomaszlisnazywo.pl/lis_tv/10 ... 92008.html#

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 wrz 2008, 7:57

Tą właśnie sytuacją Pan Borek traci u mnie 50% szacunku który zdobywał min. za czasów LM w TV4.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2008, 11:48

No i tu się niestety mylisz. W wielu wydaniach Cafe Futbol Borek zapraszał ludzi, którym mógł na żywo wygarnąć kilka rzeczy. Choćby nasz były selekcjoner, krasomówca Jerzy Władysław Engel, czy choćby kolesia z Wydziału Dyscypliny przy PZPN (nazwisko wyleciało mi
z głowy). Borek pytał, Borek dociekał, goście odpowiadali. Inna sprawa, że tak Engel jak i ten drugi za wiele do powiedzenia nie mięli.
Rzetelny dziennikarz pełną gębą, z tego, co opisujesz, dokładnie to samo robi z Leo - rzuca oszczerstwa, kłamstwa, pieprzy trzy po trzy, po czym nawet nie pomyśli, jak wygląda rzeczywistość. Po co zapraszać kontrowersyjnych gości do studia, skoro ich się nie dopuszcza do głosu?
Zresztą program z Engelem akurat oglądałem, ten człowiek do wizji Borka pasuje - były selekcjoner, też odnosił sukcesy, u niego grali najlepsi przyjaciele Borka i do tego Polak - przeciwnik Leo.
Z Engela czy człowieka z WD, którzy są przeciwko Leo, chcesz zrobić przykłady postaci, które Borek zaprasza do swojego śmiesznego programu, a które nie idą po linii Borka?
Pudło na całej linii.
No to się zdecyduj. Ja nie widzę powodów, dla których miałbym uważać, że Wichniarek zmyśla, bo się obraził na Beenhakkera ... do czego nawiasem mógł mieć prawo, ale to już inny temat.
Tam nie ma żadnej sprzeczności - tylko Leo i Wichniarek wiedzą, jak wygląda sytuacja, a ja uważam, że Wichniarek nie jest absolutnie wiarygodny w prasowych wypowiedziach - nie wiem, gdzie znalazłeś sprzeczność, ale Ci współczuję.
Wichniarkowi nie pasuje brak powołań = managerowi nie pasuje brak powołań = nie ma szans na transfer do lepszego, niż Arminia, klubu w Buli = mniej kasy dla managera = manager zaczyna działać = manager robi z Wichniarka zbawiciela kadry w prasie.
To nie byłby pierwszy taki przypadek w polskiej piłce, i jak mam nieprzyjemność znać pana Grajewskiego, to nie zdziwiłbym się, gdyby tak wyglądała sytuacja.
A później naiwniacy i niedzielni kibice domagają się powołania Artura i naprawdę widzą w nim zbawiciela kadry = :rotfl: Na inny komentarz to nie zasługuje.
Aha, więc to na takiej zasadzie działa. Cios za cios, nieważne czy uzasadniony czy nie. Rola dziennikarza dyskutować, krytykować, oceniać i dociekać do było dobrze, a co nie.
No popatrz, a Borek kłamie, ani trochę nie zastanawia się nad tym, co i jak robi Leo, w jakiej postawionej jest sytuacji i w jakich warunkach działa, tylko krytykuje, krytykuje, krytykuje. To nie jest rzetelne dziennikarstwo, to jest pieniactwo.
Kwestia jest jednak taka, że Leo troszkę się rozpasł na sukcesie jakim był awans i ma pewne mylne wyobrażenie, że nie można o nim złego słowa powiedzieć. Tylko Polacy mogą przecież krzyżować swojego futbolowego mesjasza.
Wyjątkowo dziś kupiłem szmatławiec nazywany Przeglądem Sportowym i z dużym zdziwieniem przeczytałem w nim świetną wypowiedź Szczęsnego na temat Leo - żeby dać mu szansę, zrozumieć, w jakich warunkach działa, jak wygląda sytuacja kadrowa i zaplecze reprezentacji.
Ale kibice zaślepieni ostatnimi trzema szczęśliwymi awansami nie widzą, jak w rzeczywistości wygląda kadra, i nawet taka wypowiedź Szczęsnego do nich nie przemówi. Zaślepiony, nie znający realiów kibic powie, że Leo powołując X i Y rozpasł się po sukcesie i nie przyjmuje krytyki, normalny kibic zauważy, że wszelka krytyka na razie jest z dupy wzięta i Leo pracuje w bardzo trudnych warunkach, bo wymagania nie maleją, choć piłkarze coraz słabsi.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 12 wrz 2008, 13:47

Zresztą program z Engelem akurat oglądałem, ten człowiek do wizji Borka pasuje - były selekcjoner, też odnosił sukcesy, u niego grali najlepsi przyjaciele Borka i do tego Polak - przeciwnik Leo.
Widać, że nie oglądałeś dość dokładnie. Program była akurat o korupcji w polskiej kopanej. Engel występował tam jako przedstawiciel PZPN-u i nie było tam ani słowa o Beenhakkerze. Zresztą akurat wtedy reprezentacja grała jeszcze ... powiedzmy, że nie tak beznadziejnie jak teraz.
Z Engela czy człowieka z WD, którzy są przeciwko Leo, chcesz zrobić przykłady postaci, które Borek zaprasza do swojego śmiesznego programu, a które nie idą po linii Borka? Pudło na całej linii.
Wszędzie wietrzysz jakiś spisek, czy układ przeciwko Leo. Programy, w których wymienieni wyżej brali udział odnosiły się do zupełnie innych tematów i nie miały najmniejszego związku z Leo. To, że Engel prywatnie jest jego przeciwnikiem i pewnie zwolennikiem naszej myśli szkoleniowej to zupełnie inna bajka. Akurat w Cafe Futbol nie miało to znaczenia, bo po prostu jego tematu nie poruszano.
Tam nie ma żadnej sprzeczności
Nie no skąd :lol: Piszesz, że tylko Wichniarek i Leo wiedzą jak było naprawdę, a potem, że nie dajesz Arturowi całkowitej wiary w jego słowa. Pewnie jakby Beenhakker przedstawił swoją wersje jako pierwszy to być jej tu bronił niczym niepodległości.
Wichniarkowi nie pasuje brak powołań = managerowi nie pasuje brak powołań = nie ma szans na transfer do lepszego, niż Arminia, klubu w Buli = mniej kasy dla managera = manager zaczyna działać = manager robi z Wichniarka zbawiciela kadry w prasie.
Cóż za rozkmina. Długo musiałeś nad tym myśleć prawda. Nikt nie robił z Wichniarka zbawiciela kadry. Po prostu padała konkretne pytania na temat tego dlaczego zawodnik strzelający bramki w Bundeslidze (raczej przyzwoitej lidze) nie dostał nawet cienia szansy, bo umówmy się, że powołanie na mecz z Czechami czymś takim nie było. Wiem, wiem - taka jest koncepcja Leo.
A później naiwniacy i niedzielni kibice domagają się powołania Artura i naprawdę widzą w nim zbawiciela kadry = :rotfl: Na inny komentarz to nie zasługuje.
Domagają się, bo skoro polska piłka jest tak uboga w dobrych piłkarzy to Ci, którzy coś sobą prezentują powinni w niej być. Nie zdałby egzaminu, nie zagrałby więcej u Leona. Krótka piłka. Co do zbawiciela to jak wyżej. Ciebie to oczywiście śmieszy, ale czytając te Twoje teorie zaczynam wątpić w ludzi.
No popatrz, a Borek kłamie, ani trochę nie zastanawia się nad tym, co i jak robi Leo, w jakiej postawionej jest sytuacji i w jakich warunkach działa, tylko krytykuje, krytykuje, krytykuje. To nie jest rzetelne dziennikarstwo, to jest pieniactwo.
Oczywiście, Borek siada w swoim fotelu z Cafe Futbol i jedzie po Leo jak po łysej kobyle. Nie przedstawia dowodów, nie analizuje pewnych sytuacji. Beenhakker jest zły i cokolwiek się nie stanie to My, borkowa ferajna zdania nie zmienimy.
Ale kibice zaślepieni ostatnimi trzema szczęśliwymi awansami nie widzą, jak w rzeczywistości wygląda kadra, i nawet taka wypowiedź Szczęsnego do nich nie przemówi. Zaślepiony, nie znający realiów kibic powie, że Leo powołując X i Y rozpasł się po sukcesie i nie przyjmuje krytyki, normalny kibic zauważy, że wszelka krytyka na razie jest z dupy wzięta i Leo pracuje w bardzo trudnych warunkach
Ty za to znasz realia naszej reprezentacji od podszewki :rotfl: Po pierwsze Beenhakker nie przyjmuje krytyki jakakolwiek by ona nie była i skąd nie płynęła. Jak było na Euro. Padło niewygodne pytanie to zaraz wielce oburzony. Teraz mu się Borek nie podoba, bo mu kilka słów prawdy powiedział.

W jakich trudnych warunkach pracuje Leo. Zawsze ma wszystko pod nosem, a to że nie podobają mu się komentarze niektórych dziennikarzy to już jego sprawa. Ciekawe jak by sobie biedak poradził w Anglii, gdyby my przyszło reprezentację prowadzić. Jeśli to są te trudne warunki - to nie ma już więcej pytań.
bo wymagania nie maleją, choć piłkarze coraz słabsi
Pewnie, jak źle idzie, to zaraz mamy gorszych piłkarzy. Może po prostu selekcja jest zła :> Dopuszczasz do siebie taką możliwość?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”