Jeśli chodzi o dzisiejsze decyzje personalne Pepa to nie mam mu zbyt wiele do zarzucenia. Leo potrzebuje odpoczynku, Titi podobnie (poza tym gra słabo) a Busquets zagrał naprawdę dobre zawody. Szkoda niewykorzystanych okazji i tyle bo nawet przy straconej bramce trudno wskazać winnego.
Tak czy inaczej dotychczasowy bilans Guardioli jest porażający. Na 5 oficjalnych spotkań wygraliśmy 1 (słownie. jedno!) - z Wisłą Kraków u siebie.
Gorzej być nie może? We wtorek gramy ze Sportingiem...


