FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 744

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 wrz 2008, 21:11

Lista powołanych na mecz ze Sportingiem Lizbona:

Kod: Zaznacz cały

Valdés, Pinto, Henry, Márquez, Xavi, Piqué, Iniesta, Puyol, Cáceres, Sylvinho, Bojan, Eto'o, Messi, Alves, Keita, Gudjohnsen, Touré i Pedro
Nie ma Abidala :!: \o/

Jest Caceres, ale na 90% od pierwszej minuty zagra Sylvinho i bardzo dobrze. Liczę, że będzie się prezentował lepiej od Abidala.

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 16 wrz 2008, 22:54

3:1.Ładny meczyk.Barcelona od początku przejęła inicjatywę.To mogło się podobać;p To w telegraficznym skrócie;)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 wrz 2008, 23:31

Tak. Zwłaszcza fragment "Barcelona od początku przejęła inicjatywę" jest dobry bo można go skopiować i wklejać po 99% spotkań Barcelony :wink:

Ogólnie jestem zadowolony. Niezła gra i dobry wynik to chyba najważniejsze. Mogliśmy (powinniśmy) wygrać wyżej, ale to chyba już norma, że nie potrafimy przekuć przewagi na boisku na bramki. Generalnie wynik chyba dobrze odzwierciedla przebieg meczu chociaż równie dobrze wynik mógłby być wyższy. Nie jestem w pełni trzeźwy, ale tak na gorąco to pamiętam jedną dobrą sytuację Sportingu (nie liczę bramki dla gości) a z naszej strony sam Messi powinien zakończyć mecz z przynajmniej dwiema bramkami na koncie tak więc wynik 3:1 to raczej minimalny wymiar kary.

Z ocenami indywidualnymi wolałbym wstrzymać się do jutro i napisać coś na chłodno chociaż nie wiem czy uda mi się powstrzymać...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 17 wrz 2008, 13:08

Mnie osobiscie martwia dwie rzecz - jak na taka przewage jaka mamy w meczu to zdecydowanie tworzymy za malo klarownych sytuacji i fakt, ze w ostatnich trzech meczach przeciwnicy mieli lacznie 5 okazji do zdobycia bramki i zdobyli tych bramek 3. Jest dopiero jednak poczatek sezonu, wiec licze, ze to ulegnie zmianie.

Co do meczu to dosyc dobra gra i dobry wynik. Jedynie Messi moglby nauczyc sie strzelic prawa noga.

P.S. Moze mi ktos powiedziec jakie sa zarobki u nas Eto`o i innych pilkarzy? Z gory dzieki

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 17 wrz 2008, 13:17

Co do Messiego to chyba już nic z tego nie wyjdzie;p lewą nogę ma zakodowaną w głowie i już nic nie zmienimy:D Co do wczorajszego meczu nie wydawało się Wam że Leo grał jakoś dziwnie samolubnie?Może ja tylko tak zaobserwowałem

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 17 wrz 2008, 13:28

Szkoda, ze Leo nie ma swietnie opanowanych dlugich przerzutow i gdy otoczy go 3 rywali to nie moze przerzucic pilki na wolna strone - czyli cos co swietnie potrafi Ronaldinho. Rywale wiedza co potrafi Messi, dlatego nigdy nie zostawiaja go 1 vs 1. Na youtube chodza uz kompilacje z jego udzialem z wczorajszego meczu, mozna wiec powiedziec, ze nie oszczedzal swojego dryblingu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 wrz 2008, 18:03

Gdyby Messi wykorzystał przynajmniej jedną ze swoich okazji to pewnie ocenialibyśmy go nieco inaczej. Sam nie wiem której sytuacji bardziej szkoda - tej w której uderzył lewą nogą minimalnie obok słupka czy tej w której nie wpadł na pomysł użycia prawej nogi i oddania strzału będąc praktycznie na środku pola karnego :roll: Tak czy inaczej pozytywem jest sam fakt, że potrafi sobie w pojedynkę takie sytuacje stworzyć. Czasem gra za bardzo egoistycznie, ale wczoraj mógł (powinien) mieć na koncie również przynajmniej jedną asystę gdyby Iniesta albo Eto'o nie zmarnowali jego akcji. Tak czy inaczej jest nieźle.

Obejrzałem sobie kilka razy powtórkę rzekomego faulu Puyola z meczu z Racingiem. Mam na myśli oczywiście sytuację, która dała rywalowi rzut wolny zamieniony na bramkę. Moim zdaniem rzut wolny podyktowany niesłusznie. Puyol jako pierwszy wyskoczył (trzeba dodać, że wyskoczył bardzo dobrze) do piłki a zawodnik Racingu w zasadzie wbiegł pod niego i próbował wyskoczyć co zakończył się upadkiem obydwu, ale jak dla mnie Carles nie faulował. Szkoda...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 17 wrz 2008, 18:27

Trzeba przyznać, że mecz był lepszy od poprzednich, szczegolnie nie było probloemow z ogladaniem, bo tempo było dobre, a Sporting nie ograniczyl sie jedynie do bronienia, wiec Blaugranie było łatwiej. Pep zaskoczyl Puyolem na lewej, ale Tarzan wygladal zdecydowanie lepiej niż Abidal, nie wiem, ale to jest jakies rozwiazanie. Oczywiscie czekam nadal na minuty naszego Urusa. Keita takze wygladal dobrze, napewno lepiej niz wczesniej. Leo troche samolubnie, ale co zrobic jak zacznie wpadac to nie bedzie z tym problemu. Zobaczymy czy ten mecz to był tylko wyskok w przypadku Henry'ego, oby nie.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 17 wrz 2008, 19:06

Mentor pisze:Gdyby Messi wykorzystał przynajmniej jedną ze swoich okazji to pewnie ocenialibyśmy go nieco inaczej. Sam nie wiem której sytuacji bardziej szkoda - tej w której uderzył lewą nogą minimalnie obok słupka czy tej w której nie wpadł na pomysł użycia prawej nogi i oddania strzału będąc praktycznie na środku pola karnego :roll: Tak czy inaczej pozytywem jest sam fakt, że potrafi sobie w pojedynkę takie sytuacje stworzyć. Czasem gra za bardzo egoistycznie, ale wczoraj mógł (powinien) mieć na koncie również przynajmniej jedną asystę gdyby Iniesta albo Eto'o nie zmarnowali jego akcji. Tak czy inaczej jest nieźle.

Obejrzałem sobie kilka razy powtórkę rzekomego faulu Puyola z meczu z Racingiem. Mam na myśli oczywiście sytuację, która dała rywalowi rzut wolny zamieniony na bramkę. Moim zdaniem rzut wolny podyktowany niesłusznie. Puyol jako pierwszy wyskoczył (trzeba dodać, że wyskoczył bardzo dobrze) do piłki a zawodnik Racingu w zasadzie wbiegł pod niego i próbował wyskoczyć co zakończył się upadkiem obydwu, ale jak dla mnie Carles nie faulował. Szkoda...
MOglbys zapodac jakiegos linka z ta sytuacja?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 wrz 2008, 21:32

Jarzinho pisze:Pep zaskoczyl Puyolem na lewej, ale Tarzan wygladal zdecydowanie lepiej niż Abidal, nie wiem, ale to jest jakies rozwiazanie.
Zaskoczył to mało powiedziane :lol:

Nie wydaje mnie się, abyśmy w ten sposób (znaczy się z Puyolem na lewej) grali częściej. Guardiola pewnie chciał po prostu odciążyć Alvesa z zadań defensywnych wystawiając trzech środkowych obrońców (Puyol, Marquez, Pique) bo lewa strona i tak zawsze jest martwa w ataku (bo gra Abidal). Rozwiązanie ciekawe, ale wątpię, aby było stosowane regularnie.
arek_ahig pisze:MOglbys zapodac jakiegos linka z ta sytuacja?
Dysponuję jedynie skrótem całego meczu ważącym 60 mb. Tej jednej, konkretnej akcji w jednym pliku nie mam. Zapewne nie jesteś zainteresowany, ale gdybyś jednak się nudził to skrót znajdziesz na tej stronie ---> http://www.fcb-videos.com/

A może ktoś inny dysponuje linkiem do tej sytuacji albo chociaż 'lżejszym' skrótem? Ten z podanej wyżej stronki waży 60 mb.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 wrz 2008, 0:49

racja. szczegolnie ze puyol gra na lewej, owszem ale w ustawieniu 3-4-3 i nie mial zadan ofensywnych

DasmondHume
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 21 wrz 2008, 0:57
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DasmondHume » 21 wrz 2008, 21:29

Real wciąż i wciąż idzie na szczyt( z którego chwilowo spadł niestety), a łachy z barcelony coraz częściej w cieniu mistrza z Madrytu...
Historia tych dwóch klubów wygląda następująco: Bezwzględna dominacja Królewskich, z przebłyskami FCB, i jej pełnym "koszykiem" fartu. Gdyby nie ich do niedawna "bóg futbolu" obecny r88 to w XXI wieku wciąż czekaliby na tytuł mistrza hiszpanii, zresztą jeśli ktoś zna historię, wie o czym mówię. Pozdrawiam szczególnie szanownego Zorpoxa, i przy okazji resztę fanów tego..klubu.

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 21 wrz 2008, 21:42

DasmondHume pisze:Real wciąż i wciąż idzie na szczyt( z którego chwilowo spadł niestety), a łachy z barcelony coraz częściej w cieniu mistrza z Madrytu...
Historia tych dwóch klubów wygląda następująco: Bezwzględna dominacja Królewskich, z przebłyskami FCB, i jej pełnym "koszykiem" fartu. Gdyby nie ich do niedawna "bóg futbolu" obecny r88 to w XXI wieku wciąż czekaliby na tytuł mistrza hiszpanii, zresztą jeśli ktoś zna historię, wie o czym mówię. Pozdrawiam szczególnie szanownego Zorpoxa, i przy okazji resztę fanów tego..klubu.
Nie ma to jak wyskoczyc niczym z dupy i walnac cztery linijki majace na celu podkreslic inteligencje autora. Udalo ci sie !
Pozdrawiam !

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 21 wrz 2008, 21:45

DasmondHume pisze:Real wciąż i wciąż idzie na szczyt( z którego chwilowo spadł niestety), a łachy z barcelony coraz częściej w cieniu mistrza z Madrytu...
Historia tych dwóch klubów wygląda następująco: Bezwzględna dominacja Królewskich, z przebłyskami FCB, i jej pełnym "koszykiem" fartu. Gdyby nie ich do niedawna "bóg futbolu" obecny r88 to w XXI wieku wciąż czekaliby na tytuł mistrza hiszpanii, zresztą jeśli ktoś zna historię, wie o czym mówię. Pozdrawiam szczególnie szanownego Zorpoxa, i przy okazji resztę fanów tego..klubu.
Raczej marna prowokacja, choć może jeśli Cię cytuję to się jednak udała? Nie ważne, bo trwa meczyk i jak na razie jest zajebiście. Będą 3 pkt dziś :P Bardzo cieszy postawa zawodników dziś bo w końcu ze słabszą drużyną strzelamy bramki. zastanawiające jest to, że 3 taka samą bramkę strzelił Xavi w przeciągu ostatnich paru miesięcy. Iniesta z lewego skrzydła schodzi do środka i dośrodkowuję na wbiegającego Hernandeza. Widać że chłopaki grają to w ciemno.

DasmondHume
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 21 wrz 2008, 0:57
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DasmondHume » 21 wrz 2008, 21:47

z dupy to są bramki waszego świetnego inaczej klubu. Zero charakteru, samo chamstwo i 99% farta (1% na umiejętność kopnięcia piłki do bramki, niestety to nie czyni ich wielkimi niczym słynny i Królewski Real Madryt.

Uwielbiam bulwersację kibiców tego.. klubu, nie odpuszczą nawet martwemu:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”