O ile się nie mylę to prawdopodobnie kościół za aborcję może ekskomunikować ? Czy to nie jest czasem aby wywieranie presji ? Bo żyjemy w chorym kraju... gdzie osoba nie wierząca jest postrzegana w inny sposób niż ta wierząca. Jeżeli społeczeństwo w którym owa osoba ekskomunikowana mieszka dowiedziało się o tym fakcie to sąsiedzi zaczęli by ją wytykać palcami.Bellus pisze:Kościół nie decyduje o aborcji. To po pierwsze. Stwierdza tylko etyczność takiego postępowania. Decyzję podejmuje lekarz, który dokonuje zabiegu czy też matka / przyszli rodzice. Kościół tylko wskazuje czy jest to zachowanie moralne czy też nie. Lobbuje tak jak w każdej innej sprawie dotyczącej moralności. Ma do tego prawo, tak jak każda (niemal) grupa.



