Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 856

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 wrz 2008, 23:22

jako, ze w tym sezonie ciagle bedziemy przejmowac przeciwnikow po barcelonie to jutro gramy na el sardinero z racingiem.

kadra:

casillas, dudek
ramos, torres, pepe, cannavaro, heinze, marcelo
diarra, de la red, guti, van der vaart, drenthe, robben
raúl, higuain, saviola, van nistelrooy

rywal jest troche oslabiony, ale jest to mecz wyjazdowy, a real jednak troche bramek ostatnio traci (niewazne, ze zwykle po stalych fragmentach) to preferuje mozliwie najmocniejsze zestawienie defensywy. marcelo wielkich bledow nie popelnia, ale z przodu tez dotychczas wnosi mniej niz potrafi. bede czul sie pewniej widzac w skladzie heinze. poza tym oczywiscie ramos, pepe i w koncu canna. wloch gral juz w meczu z bate, ale tego spotkania nie ogladalem :P

de la reda lubie. za to diarra jest w naprawde niezlej dyspozycji i grac powinien. gra ciagle, mial chyba odpoczac w cl (w koncu chlop przez caly dzien nic nie je :P ), lecz gago zlapal kontuzje i malijczyk musial go zastapic jeszcze w pierwszej polowie. dla mnie rozwiaqzanie proste - z racingiem mahamadou po prostu grac musi. za to w nastepnej kolejce chetnie ujrzalbym od poczatku de la reda.

w srodku guti, ktory zaczyna grac lepiej. nadal sporo pilek gubi (no - z bate bylo lepiej), ale z numancia mial kilka naprawde udanych zagran, a alternatyw tez jest niewiele. skoro zaczyna grac lepiej to niech gra jeszcze lepiej.

bez rewelacji na razie van der vaart. wolalbym go ogladac na pozycji gutiego - wtedy bylby w stanie pokazac wiecej (mam nadzieje). jestem co do niego cierpliwy, bo w druzynie jest od niedawna, a i tak wiaze z nim spore nadzieje. gdyby zdrowy byl sneijder preferowalbym posadzenie jutro rafy na lawce. tak sie sklada, ze wes zdrowy nie jest to i jego rodak grac powinien. mamy alternatywe w postaci gry dwojka skrzydlowych robben (gdzie ten arjen z superpucharu?) - drenthe. jest to kuszace. moze przejdziemy na cos takiego w trakcie spotkania :P

raul nie przekonuje mnie ostatnio kompletnie. higuain do pierwszego skladu i basta. podsumowujac moje drzewko na jutro wygladaloby tak:

pipita - ruud
robben- marysia -rafa
diarra
heinze - canna - pepe - ramos
iker

oczywiscie znajac zycie schuster wystawi troche inny sklad i przynajmniej jedno-dwa nazwiska zgadzac sie nie beda.

marca wymysla jakies przedziwne 4-3-3 w raulem, ruudem i higuainem w ataku. raczej wygladaloby to tak, ze pipita na skrzydle, a ustawiony jest zamiast robbena. arjen gra srednio, wiec kto wie. ale watpie w takie cos. poza tym chce ogladac gonzalo tam, gdzie jego miejsce, a nie gdzies przy linii bocznej.

starczy. aha - licze oczywiscie na zwyciestwo. moze ktos inny jeszcze cos dopisze :mrgreen:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 wrz 2008, 11:46

4-3-3- z Gonzalo Raulem i Ruudem co raz blizej :? Dalo sie wyczuc ze slow Schustera ze rozwaza powaznie taka mozliwosc.

Dla mnie glupi pomysl. Nie sprawdzil sie w meczu z Depor, gdy to Higuin gral na skrzydle, srednio sprawdzi sie teraz. Umowmy sie drogi Bernardzie, ze napastnikow, wystawiasz tam gdzie ich miejsce czyli na pozycji napastnika. Inaczej, psujesz tylko dobra forme jaka ma Gonzalo.

Vdv,Guti,Diarra tez mi sie nie podoba w srodku. Od razu ustawiamy sie na gre pt: 'liczymy ze Rafael i Guti cos wymysla'. Lepiej na murujacy sie Santander wystawic chociazby jednego prawdziwego skrzydlowego, kimkolwiek on mialby nie byc. Czy Robben czy nawet Drenthe. Po co sie pozbawiac jakiegos blysku na skrzydle. A tak to pozwolimy sie zapewne zdominowac w srodku pola przez Racing, ktory wystawi tam 5 graczy, pojdzie kontra i d...pa.

Nie podoba mi sie to :| Owszem Racing to nie jest jakis mega wymagajacy rywal, ale mimo wszystko - awizowana taktyka mi nie odpowiada :P

Juz bardziej widze to co proponujesz RealFan. W miare klasyczne 4-4-2. Niech nawet bedzie Drenthe i VdV na skrzydlach a Diarra Guti w srodku. Atak Higuin i Ruud.

Nie musze dodawac ze absolutnym kluczem do pkt w tym meczu jest nasza d e f e n s y w a. Mecz moze roztrzygnac 1 bramka. Wystarczy ze glupio stracimy i bedzie baaardzo ciezko odrobic, tak z Racingiem jak i Zenitem. W najblizszym czasie oczekuje od naszego bloku obronnego swietnej gry, nie cudow ale naprawde uwaznej i skoncetrowanej postawy defensorow.

Ps. sorry za brak polskich znakow :oops:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 wrz 2008, 13:02

az tak pesymistycznie tego nie widze. nie jestem zachwycony, lecz musimy tylko lekko zaryzykowac, zeby samemu sie nie zniszczyc..

higuain gralby na pozycji robbena. tracimy tyle, ze robben w trakcie spotkania latal po obu flankach, a pipita na lewa sie nie nadaje. gral na skrzydle nie raz, jest szybki i moze dac sobie rade i tam. problem w tym, ze wlasnie:
- robben biega po obu stronach boiska
- higuaina i tak bedzie ciagnac do srodka
tego sie boje. ze znacznie ograniczymy sobie w ten sposob mozliwosc rozciagniecia gry i wpadniemy w mlyn w srodku pola, a juz na pewno pod polem karnym. dla mnie az zbyt wiele zalezy w takiej sytuacji od bocznych obroncow. zwlaszcza od lewego, bo tam bylaby luka na boku. na prawej mamy zawsze ramosa, ktory higuaina moze z powodzeniem wspomagac. z drugiej strony jest martwo. nie ma skrzydlowego i prawdopodobnie bedzie heinze, ktory asem gry ofensywnej nie jest. ktorys z napastnikow pewnie musialy schodzic. to nie to.

jesli schuster naprawde chce wystawic higuaina w miejsce robbena to uwazam, ze nalezy lekko zaryzykowac i dac grac marcelo. moze brazylijczyk ostatnio nie powala, ale przynajniej jest w stanie narobic wiatru. racing super skrzydel nie ma, zebysmy musieli sie ich tam bac, a marcelo jakos sobie w obronie radzi. jak juz mamy sobie utrudniac zycie to nie robmy martwego sektora na boisku. to moglby byc zbyt duzy cios dla nas w sytuacji, kiedy racing nastawilby sie na gre defensywna. nasz potencjal i przede wszystkim mozliwosci w ataku znacznie by wzrosly.

bedzie dobrze. hala.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 wrz 2008, 14:37

to nie mozna grac 4-3-3 z trzema napastnikami? 4-3-3 nie oznacza ze beda grac skrzydlowi. btw - jakie slowa schustera wskazuja na to ze macie tak grac?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 wrz 2008, 14:47

mozna wszystko. ale 4-3-3 z trzema srodkowymi napastnikami powoduje tylko tlok. higuain moze grac na boku, a na drugim kto? w tym jest problem.

nie bezposrednio, nic nie mowi, ze tak zagramy. ale takie slowa:

Raúl w podstawowym składzie oznacza Higuaína na ławce?
"Widzę to w prostszy sposób, pewnie dlatego, że mam z nimi do czynienia na co dzień i nie widzę żadnego problemu. Gonzalo Higuaín, patrząc tylko na końcówkę ostatniego sezonu, strzelał bardzo ważne bramki z prawego skrzydła. Prawda, że to środkowy napastnik i to tam czuje się najbardziej komfortowo, ale już w A Coruñii graliśmy czwórką: Raúlem, Van Nistelrooyem, Robben i Higuaínem i zagraliśmy dobry mecz."

moga sugerowac jasno, ze takie rozwiazanie nie stanowi problemu. tak - teoretycznie.

mi by to jak najbardziej odpowiadalo, gdyby zamiast van der vaarta lub gutiego byl jeszcze jeden skrzydlowy. wygladaloby to, ze tak powiem bardziej symetrycznie :P

przy ustawieniu 4-3-3 w takiej formie diarra, guti, vaart w pomocy i higuain, raul i ruud w ataku sprawia, ze prawe skrzydlo mamy mocne, a na lewym jest pustka i wyglada ono marnie. zwlaszcza, jak na lewej obronie zagra heinze lub (co malo prawdopodobne) torres.

taki uklad znacznie ogranicza mozliwosci w ataku. niezaleznie od tego jak bardzo kreatywny teoretycznie moze byc van der vaart.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 wrz 2008, 15:50

http://sport.wp.pl/kat,1750,title,Dudek ... caid=16a5e


javier saviolaaaaaaaaaaaaa la la la la

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 21 wrz 2008, 15:59

rkoeman pisze:http://sport.wp.pl/kat,1750,title,Dudek ... caid=16a5e


javier saviolaaaaaaaaaaaaa la la la la
hahaha mocno sie przy tym usmialem fajnie sie z niego zaczeli smiac jak ten skumal o co chodzi :P Dudek widze ze tam sie mocno trzyma z chlopakami :oops: :lol:

DasmondHume
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 21 wrz 2008, 0:57
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DasmondHume » 21 wrz 2008, 21:28

Real wciąż i wciąż idzie na szczyt( z którego chwilowo spadł niestety), a łachy z barcelony coraz częściej w cieniu mistrza z Madrytu...
Historia tych dwóch klubów wygląda następująco: Bezwzględna dominacja Królewskich, z przebłyskami FCB, i jej pełnym "koszykiem" fartu. Gdyby nie ich do niedawna "bóg futbolu" obecny r88 to w XXI wieku wciąż czekaliby na tytuł mistrza hiszpanii, zresztą jeśli ktoś zna historię, wie o czym mówię. Pozdrawiam szczególnie szanownego Zorpoxa, i przy okazji resztę fanów tego..klubu.

Amaru
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 03 lis 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 22 wrz 2008, 14:22

niestety ale Guti bedzie musiał pauzować około 15 dni wiec wróci dopiero na derby Madrytu 19 października!!! niestety w najbliższych meczach nasz druga linia nie bedzie wyglądała najlepiej:/a czekają Nas wcale nie łatwe spotkania...espanyol, zenit, betis...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 wrz 2008, 14:32

co tak cicho w temacie?

o meczu pisac nie bede, bo jeszcze go nie widzialem. taki juz los, ze nic nie moge zobaczyc na zywo i musze sie zadowolic ogladaniem wszystkiego dzien, dwa po czasie :P

wiec jak ktos chce sie podzielic spostrzezeniami to smialo.

cieszy zwyciestwo 2:0, ale niestety stracilismy kolejnego gracza w srodku pola. kontuzjowani byli juz sneijder i gago. dolaczyl do nich guti, ktorego omina 4 najblizsze mecze - ze sportingiem, betisem, zenitem i espanyolem. do dyspozycji w srodku pola zostali nam van der vaart, de la red, diarra i javi garcia, wiec srednio bo tylko holender jest nominalnie graczem ofensywnym. no i ruben moze z powodzeniem grac na tej pozycji - nawet wczoraj chyba byl tak ustawiony.

teraz pozostaje liczyc, ze nikt wiecej nie wypadnie. mozemy juz tylko grac podobnie co wczoraj lub z dwojka nominalnych skrzydlowych. zawezilo sie pole manewru i skrocila lawka. niewesolo.

edit:

juz mnie uprzedzono... nie chcialo mi sie juz zmieniac tresci posta :mrgreen:

Awatar użytkownika
morświn
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 334
Rejestracja: 21 wrz 2004, 17:05
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: morświn » 22 wrz 2008, 15:36

hmmm ogladalem tylko 1 polowe. Szczerze nie wygladalo no za dobrze. Szkoda Gutiego, ale mysle ze VdV i de la Red sobie poradza w srodku. Znowu kiepski mecz Raula, 2 polowy nie widzialem ale w 1 nic szczegolnego. Napewno lepiej zagral Higuain i to on zasluguje na wychodzenie w 1 skladzie. Narazie Raul na lawke i Robben na skrzydlo wchodzi. Ciesza 3 pkt na trudnym teranie. W srode gramy Gijon u siebie i nie wyobrazam sobie innego wyniku jak nasza wygrana.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 22 wrz 2008, 17:50

Meczu nie oglądałem, ale Ruud i Robben mówia, że to najlepszy mecz Realu w tym sezonie, ja im wierze :mrgreen:

Ktoś wie, kiedy wróci Wesley? Swoją drogą śmieszy mnie żałoba po kontuzji Gutiego. Zawodnik, na którym przez całe lato wieszano ktoy nagle stał się wielką stratą? DLR i VDV myślę, że podołają 'trud' meczu z Gijonem, gorzej jak któryś znich złapie czerwo albo - odpukać, kontuzje.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 wrz 2008, 18:06

wesley na pewno nie wroci wczesniej niz na espanyol, ale watpie by ktos chcial ryzykowac nawet, gdyby zdazyl. byloby to nierozsadne. pewnie zagra z atletico i to z lawki.

tu nie tyle chodzi o to, ze brak gutiego jest jakims wielkim oslabieniem (choc z numancia gral przyzwoicie) bo jeszcze ma kto go zastapic, tylko o to, ze stracilismy juz trzeciego zawodnika w srodku pola. co jest sporym problemem. jest teraz duza czestotliwosc spotkan i na pewno kazdy moze liczyc, ze zagra. a na srodek pomocy zostaje nam niewielu pilkarzy. nie zebym sie martwil czestszym ogladaniem de la reda - tu akurat wrecz przeciwnie. zwracam tylko uwage na to, ze schuster bedzie mial mocno ograniczone pole manewru. duza ilosc zawodnikow zawsze jest dla trenera komfortem. jak wiemy dluga i mocna lawka rezerowych jest jednym z kluczy do sukcesu. a tu moze sie okazac, ze kogos/cos trzeba bedzie w ktoryms meczu zmienic, schuster patrzy i... nie ma kogo wpuscic na boisko bez zmiany systemu gry. natomiast o marysi mozna mowic wiele rzeczy, lecz nie mozna odmowic jednej - to pilkarz w koncepcji bernda istotny i bardzo czesto grajacy.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 24 wrz 2008, 21:27

Sklad na Sporting:
Casillas - Torres, Cannavaro, Pepe, Marcelo - Diarra, De la Red, Van der Vaart - Robben, Higuaín, Raúl
Ciesze sie, ze na prawej gra Torres, a nie Salgado. Dobrze tez, ze odpoczywa Ruud. Holender jest w bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej, ale z ostatnia druzyna w tabeli powinnismy wygrac i bez niego. Niech odpocznie. Jesli chodzi o srodek pola, to w obliczu kontuzji, Schuster nie mial wiekszego wyboru. Dobrze by bylo, gdyby w drugiej polowie wszedl Javi Garcia i odciazyl troche Diarre, ktory jest teraz dla nas kluczowym pilkarzem.
Nie musze oczywiscie pisac, ze innego wyniku, jak trzy punkty nie biore pod uwage :wink: Trzeba wracac na pozycje lidera 8)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 24 wrz 2008, 22:55

Ladnie to wyglada, przeciwnik nie jest ywmagajacy, ale z takim trzeba tym bardziej wygladac dobrze.
Co prawda do pierwszej bramki Sporting mial jakas przewage, zamykal nas przed polem karnym, ale VDV szybko pozbawil ich zludzen. Pepe rzadzi :!:
de la Red zrobil dwie bramki, Rafa potwierdza swietna forme. Ostatnio jak oglaam Pipite mysle sobie ze nie jest nam potrzebny zaden Huntelaar, czy inny napstnik za kupe kasy. Ot przeczucie, ten chlopak wkrotce bedzie jednym z najwiekszych graczy na swiecei, wspomnicie moje slowa :)
Nie wierze ze to pisze, ale chce zobaczyc Saviole na boisku. jesli kroliczyna ma zaczac grac, niech gra w meczach gdy wynik jest rozstrzygniety.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”