Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 21 wrz 2008, 18:28

Hm, nie rozumiem was. I co z tego, że Eboue, Henry z Arsenalu, Inzaghi z Milanu czy Stasio Kozidupa z Izolatora Boguchwała nurkowali? To, że oni symulowali rozgrzesza Ronaldo z aktorzenia? Dla mnie nie. Oszustwo pozostaje oszustwem a skoro fakt jest taki, że Ronaldo dzisiaj ewidentnie nabrał sędziego to po co go przemilczać. IMO takie zachowanie zasługuje na potępienie i nie ma sensu tego usprawiedliwiać albo zasłaniać się innymi piłkarzami, którzy też tak robili.

/edit
Chelsea byla lepsza panowie i mozecie tylko dziekowac,ze to sie tak skonczylo
Z tym fragmentem też trudno mi się zgodzić bo co z tego, że Chelsea miała inicjatywę. Prowadząc na Stamford, gdzie The Blues nie przegrali od 84 spotkań trudno było się spodziewać, że Manchester będzie atakował i spokojnie rozgrywał piłkę. A faktem jest, że przez większość meczu mimo posiadania inicjatywy Chelsea waliła głową w mur bo klarownych okazji w ciągu meczu naliczyłem 3: dwie sytuacje Joego i sytuację Anelki. Jak napisał wcześniej red zagrożeniem były głównie stałe fragmenty i też spodziewałem się, że prędzej po wolnym albo rożnym stracimy bramkę niż po akcji rywali.

Wróć do „Anglia”