Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47613
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8396
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 24 wrz 2008, 21:50

Masz prawo do własnego zdania, ale ja się nie zgadzam. Ferguson wypalony? To jego pomysły z wyjazdami? Zgadzam się z Crisem, tylko idiota by grał bardziej ofensywnie, prowadząc na Stamford Bridge. Oglądałeś mecz z Liverpoolem? Ja widziałem Rooney'a często będącego w środkowej strefie boiska lub na skrzydłach, więc nie grał (jak to zresztą on) jako typowy napastnik. A twierdzenie, że bez Queiroza to nie ten sam trener, to duża przesada. Wychodzi z tego, że to Queiroz był mózgiem, a SAF bez niego sobie nie umie poradzić, a to nie prawda. Queiroz uczył się u bolu SAFa i był szykowany na jego następcę, ale dostał propozycję i odszedł. Poza tym z krytykowaniem obecnej dyspozycji bym się wstrzymał, bo wiemy jak było w zeszłym sezonie i jak się skończyło, a poza tym MU grało na początku bez Ronaldo, którego brak był widoczny, a z Liverpoolem Berba debiutował, mając mało czasu na zgranie z zespołem, więc lepiej poczekać, niż krytykować.

Wróć do „Anglia”