Dokonałeś majer ogromnego uproszczenia. Tzn. rozumiem cały zamysł. Ale już Mentor wykazał Ci przykład, który się nie wpisuje w Twój podział. I takie przykłady można by mnożyć. Chociaż intencje miałem słuszne. Bo pisanie o Rooney'u jako i "miernym zawodniku" jest w moim odczuciu wykazaniem się ogromną ignorancją i głupotą.
Dzisiaj mecz z Boltonem. Nie ma co się oszukiwać. Cel jest jeden. 3 punkty. Do składu wraca Edwin. Mam nadzieję, że już nie będziemy mieli powodów do narzekania na jego dyspozycję. W pierwszym składzie po absencji kartkowej powinien wskoczyć Vidic. Z kolei w ofensywie może od pierwszej minuty zobaczymy Ronaldo. Liczę też, że kosztem Berbatowa mecz rozpocznie Tevez. Come On United.



