Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 207

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 wrz 2008, 16:14

no bez przesady, przeszedł operacje prawie 3 miesiące temu, to nie jest tak że on lezy na łużku. Pewnie już normalnie funkcjonuje, a aż tyle dla JUVE nie zrobił żeby klub tak w niego zainwestował.

Awatar użytkownika
Padik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 282
Rejestracja: 25 sty 2007, 14:17
Reputacja: 191
Lokalizacja: Kraków

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Padik » 25 wrz 2008, 16:21

(L)oczkerson pisze:no bez przesady, przeszedł operacje prawie 3 miesiące temu, to nie jest tak że on lezy na łużku. Pewnie już normalnie funkcjonuje, a aż tyle dla JUVE nie zrobił żeby klub tak w niego zainwestował.
(L)oczek no ja Cie prosze... jestes aktywnym uzytkownikiem forum i bierzesz udzial w wielu fajnych dyskusjach, ale... no wlasnie takie byki jak sadzisz w postach i komentach to jest przegiecie. Ja wiem, ze to nie jest portal o poprawnej polszczyznie (sam napewno robie tez bledy), ale przeciez mozesz to wrzucic do Worda przed wyslaniem - tam jest opcja autokrekty.

Zeby nie bylo off-topa:
Spodziewalem sie, ze Juve bedzie mialo ciezko z Catania. Jak widac po dotychczasowych wynikach bedzie to chyba druzyna srodka tebeli i nie bedzie miala takiego problemu z utrzymaniem sie jak w zeszlym sezonie. A na Sycylii pewnie nie jednemu faworytowi zabiora punkty.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 27 wrz 2008, 20:17

Masakra, beznadzieja, dno, co to kur... mialo byc? To tylko niektore z okreslen naszej postawy w meczu z Sampa. Najwieksza ['] dla pana R. Co ten czlowiek robi jeszcze na lawce, to doprawdy nie mam pojecia? Calkowity brak umiejetnosci reakcji na sytuacje na boisku. Brak jakiejkolwiek proby zmiany takiego stanu rzeczy, bo wprowadzenie Iaquinty w 75 min tylko dowodzi "fachowosci" ow pana. Naprawde wiele mozna wybaczyc, na wiele rzeczy przymknac oko, ale trudno nie zauwazyc tej olbrzymiej nieporadnosci, ktora powoli staje sie znakiem rozpoznawczym Claudio. Strzela glupie miny za linia, jakby sam nie wiedzial o co tutaj kaman. Najwyrazniej nie wie. Reszta jak ochlone..

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 27 wrz 2008, 20:18

No i pokazaliśmy jak bezsilni na chwilę obecną jesteśmy remisując 0:0 z Sampdorią. JUVE przez całe spotkanie miał 1 (słownie: JEDNĄ!!!!) okazję bramkową, kiedy to w słópek trafił Del Piero. tak jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką rywala JUVE nie stwarzał i ogromna zasługa w tym Ranieriego, który planuje wygrywać mecze z 4 zawodnikami na połowie rywala. Bo tak JUVE wygląda w tym sezonie :roll: . Sissoko i Polulsen cofnięci na 40 metr od bramki nie dają w ofensywnej pomocy kompletnie nic, kreatywności też nie ma bo Poulsen jedynie potrafi celnie zagrać do obrońcow (choć nie na bok, bo tam zdarza się że walnie w aut ) :angry: . Do tego zerowe zagrożenie ze strony skrzydeł obrony i efekt taki że gole podobno mają zdobywać napasnicy, ktorzy jeśli chcą mieć kontakt z piłką to albo muszą cofać się do lini środkowej i szukać magicznego sposobu na minięcie w 2 czy 3 7 rywali stojących na 15 metrach, albo liczyć że coś ustrzelą po cudownym 60-metrowym krosie między 5 graczy rywala. Camor też dziś sam nie wiedział co chce zrobić i nawet z dryblingów wychodziło wiecej szkód niż pozytku :| . No, ale to mnie tak nie zdenerwowało jak sama postawa Ranieriego. Owszem mogę zrozumieć gre z 2 defensywnych pomocników (choć po ostatnich meczach niekoniecznie), ale nie jestem stanie zrozumieć, dlaczego on piererwszą zmianę robi w 75 minucie???!!!! I to zmiany nijakiej bo napasnika za napasnika. Dlaczego nawet szansy nie dostał Giovinco??!! Czy Ranieri naparawdę myślał że my coś przy takich możliwościach w ofensywie mogliśmy strzelić gola, czy gral na remis??!!!
Niewiem naprawdę nie wiem co mu się w głowie nawaliło, bo w zeszłym sezonie, JUVE ryzykował, Ranieri nie bał się zmian taktktycznych nawet w meczach z potęgami i te zmiany często dawały świetny rezultat. Teraz Ranieri sidzi jak śpiąca królewna i myśli że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie :hardkor2:

:mać:

a środka pomocy z Poulsenem już mam dość :heft:
Jedyne co fajne to to że o bramkę martwić się nie musimy, bo nawet jak nie ma Gigiego to Manninger z tymi swoimi oczkami wariata jest bardzo pewny

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4481
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 626
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 27 wrz 2008, 20:47

W ataku kompletna impotencja. Aż prosiło się, by zdjąć Alexa i Nedveda albo Mauro, wpuścić za nich Iaquintę i Giovinco i przejść na gę trójzębem, co powinno było rozruszać nasz atak... A tu? Gra do pupy, a zmiana tylko jedna i dopiero w 75. minucie. A kreatywny Giovinco, w ostatnim meczu nasz najlepszy zawodnik na placu gry, całe spotkanie na ławce. Lubię Claudio, ale on chyba nie rozumie, że ławka rezerwowych służy nie tylko po to, by mieć zapastowych piłkarzy na wypade kontuzji...
Szkoda, tymbardziej, że taktyka Sampy polegająca na akcjach oskrzydlających i wrzutach na Cassano była - delikatnie mówiąc - niedorzeczna.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 27 wrz 2008, 21:14

(L)oczkerson pisze:ale nie jestem stanie zrozumieć, dlaczego on piererwszą zmianę robi w 75 minucie???!!!!
Jak to mówili komentatorzy (notabene też lekko zdziwieni brakiem jakichkolwiek zmian personalnych) Ranieri nie dokonując zmian najwyraźniej był zadowolony z tego co widział na boisku i odpowiadał mu wynik jaki widniał na tablicy :]
Remis sprawiedliwy, walki nie brakowało ale jednak zabrakło do pełni szczęścia bramek i trochę więcej sytuacji podbramkowych. No i zapewne szkoda wam tej sytuacji Del Piero którą to powinien był wykorzystać.
Jutro trzymamy kciuki za Milan i Romcie :smile2:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 27 wrz 2008, 22:30

a wiecie dlaczego Giovinco nie wszedł :?: :>

UWAGA!

Bo Camoranesi radził sobie dobrze :angry2: :suicide:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20175
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 wrz 2008, 11:47

a wiecie dlaczego Giovinco nie wszedł :?: :>
ten Giovinco ktory wedlug ciebie mialbyc najlepszym transferem mercato??o ile sie nie myle oprocz ostatniego meczu z Catania prawie nic nie gra..wiec co sie z nim dzieje?trener go nie lubi??

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4481
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 626
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 wrz 2008, 12:03

mete pisze:
a wiecie dlaczego Giovinco nie wszedł :?: :>
ten Giovinco ktory wedlug ciebie mialbyc najlepszym transferem mercato??o ile sie nie myle oprocz ostatniego meczu z Catania prawie nic nie gra..wiec co sie z nim dzieje?trener go nie lubi??
Ten sam, największy włoski talent ostatnich lat. Ciężko powiedzieć, czy Claudio go lubi, czy nie. Póki co wyżej ceni starego Nedveda i to Czech gra w pierwszym składzie. Największym problemem naszego trenera jest fakt, że on traktuje piłkarzy na ławce jako "koła zapasowe", co w dzisiejszej piłce jest nie do pomyślenia.
Zmiennicy są jego zdaniem nie po to, żeby odmienić oblicze gry, tylko po to, by wejść w razie kontuzji/zmęczenia piłkarzy pierwszej jedenastki.
Może trochę przesadzam, ale tak to wczoraj wyglądało. Kreatywności i polotu w ofensywie brak, a Seba - najlepszy, najbardziej aktywny w ostatnim meczu - na ławce.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20175
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 wrz 2008, 12:07

Ten sam, największy włoski talent ostatnich lat.
dlaczego akurat najwiekszy??

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4481
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 626
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 wrz 2008, 12:13

mete pisze:
Ten sam, największy włoski talent ostatnich lat.
dlaczego akurat najwiekszy??
Ok - jak wolisz - jeden z największych. Może trochę przegiąłem. Niemniej jednak z obecnych włsokich młodzików chyba tylko Balotelli dorównuj mu skalą talentu.

Edit: co do trenera jeszcze: lubię Claudio, ale jak możemy dobrze grać, kidy on po takim meczu mówi, że gra mu się podobała.

Awatar użytkownika
'Del Piero'
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 409
Rejestracja: 28 lip 2004, 12:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stąd

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 'Del Piero' » 28 wrz 2008, 12:43

10 pisze:Ok - jak wolisz - jeden z największych. Może trochę przegiąłem. Niemniej jednak z obecnych włsokich młodzików chyba tylko Balotelli dorównuj mu skalą talentu.
I Rossi :P

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 28 wrz 2008, 13:17

(L)oczkerson pisze:a wiecie dlaczego Giovinco nie wszedł :?: :>

UWAGA!

Bo Camoranesi radził sobie dobrze :angry2: :suicide:
A myślałem, że nie wszedł bo jest zmęczony po igrzyskach :lol:

Powtarza się sytuacja, że dla CR remis jest zadowalający. Rozumiałbym go gdyby trenował drużynę walczącą o miejsce w PUEFA, ale on jest w Juventusie, który powinien zbierać regularnie po 3 punkty, no bo przecież 'stać nas na podwójną koronę' :roll:
Nie wykrzykuję jeszcze 'Ranieri out', pamiętając chociażby bilans meczów z najlepszymi włoskimi drużynami z poprz. sezonu. Ale co nam daje ten bilans ? Skoro i tak będzie się pamiętać tylko to, że Inter wygrał Serie A.
Co do meczu z Sampą, to nie będę się rozpisywał, bo nie ma o czym. Prawie zasnąłem oglądając taki futbol. Nasza ofensywa nie gra nic, ale trener robi jedną zmianę. A 'najlepszy transfer' pana Secco ma widocznie w kontrakcie klauzulę zabraniającą mu wchodzić z ławki :? Bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację Sebastiana :?: :? Z całym szacunkiem dla Nedveda, i tego co dla nas zrobił, ale to on powinien być w sytuacji Giovinco. Tym bardziej , jak Camor ma słabszy mecz i nie ciągnie drużyny.
Aha, no i wystawienie znowu Molinaro w pierwszej 11, czy on chce , żeby Cristian się ośmieszał? Przecież widać, że chłop nie jest w formie i powinien grać De Ceglie :|
Może niech wszyscy przejdą na muzułmanizm, żeby grali jak Momo poszczący w Ramadan :lol:

PS. Chyba Mancini i Donadoni szukają pracy ? :P :lol:

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 29 wrz 2008, 19:50

Pfff...

Mecz z Dorią odcisną piętno na mojej psychice. Nie będę się rozpisywał bo zrobiło już to pare osób przede mną, poza tym opisywanie poczynań piłkarzy Juve nie byłoby w tym przypadku żadną przyjemnością :P Może Ranieri w końcu zczai od czego jest ławka rezerwowych i że Molinaro powinien na niej siedzieć. Za pare dni mecz z Bate i o ile jesteśmy zdecydowanym faworytem, to takie mecze bywają trudne. Gospodarze na pewno będą chcieli się pokazać przed własną publicznością, Juventus troche osłabiony i do tego w nie najlepszej dyspozycji. Liczę jednak na pewne 3punkty.

PS ktoś ogląda mecze LM na onecie, te na sms? Działa to jakoś możiwie? lepiej niż sopcasty i tvuplayery?? :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 20:51

maestro pisze:PS ktoś ogląda mecze LM na onecie, te na sms? Działa to jakoś możiwie? lepiej niż sopcasty i tvuplayery?? :)
PS Tak, czasem. Mój pierwszy raz był jak Roma dostała z MU 1:7 :lol: Później także gdy nie działała transmisja na sopcascie itp z powodu uzależnienia i niechęci do jego leczenia sięgałem po transmisje w onecie :roll: Mój stan ciągle się pogarszał i początkowo jechałem na prędkości neo 512. Czasem zacinało ale najważniejsza jakość a na tą nie można było narzekać - lepsza niż na tych dupereleowatych programach internetowych. W pierwszej kolejce oglądałem żenadę na Olimpico z Clujem już na prędkości 1024 co tylko świadczy o tym że mój stan stale się pogarsza. Ale mimo to też zdarzały się momenty w których obraz się zaciął ale chwilowo i bardzo sporadycznie. Lepszego obrazu maestro na necie nie znajdziesz a jak raz po nią sięgniesz to już po Tobie i przepadłeś :( Ale jak nie kibicujesz angielskim drużynom to czasem nie masz wyjścia. A to są transmisje z eNki czyli czasem trafisz na takich komentatorów że idzie zwymiotować. Pomocna w pobliżu duża miska coby nie odrywać się od meczu i nie biegać do WC Chatki :twisted: Ale jak zamierzasz oglądać jak mniemam :glass: mecz z BATE to pewnie jak u mnie z Clujem komentatorów nie będzie :P Jedna teoria głosi że byli Romanistami i zastrajkowali spodziewając się słabej gry :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”