Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 241

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 wrz 2008, 18:04

Ronaldo haters znowu w akcji :boruta: Jego winą jest to, że sędzia podjął złą decyzję? Bo nie rozumiem nawet jak w tym wypadku można mówić o nurkowaniu. Był wslizg w piłkę, ale przy okazji Ronaldo stracił równowagę. Co w tym dziwnego? Wasze gwiazdki padają tylko wtedy, kiedy jest faul? Jak tak to gratuluję takich terminatorów.

Wielkie brawa dla błyskotliwych, którzy uważają, że piłkarz, który pada na murawę jest albo faktycznie faulowany, albo nurkuje :jupi: :boje się: :rotfl:

Dobry mecz naszych grajków. Szkoda tylko, że skończyło się na 2:0, bo powinno być zdecydowanie wyżej. Przyczepić się mogę chyba tylko do Teveza, który w następnym ligowym spotkaniu powinien wylądować na ławce.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47617
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8397
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 27 wrz 2008, 18:19

Faulu oczywiście nie było, ale zgadzam się z Red'em, że winy Ronaldo nie było. Ja się cieszę, z dobrego meczu MU. 2:0 to za nisko. Podobała mi się gra Parka. Dobrze Berbatov, nie strzelił, ale zagrał dobrze, Ronaldo uwziął się na zagrania z pięty, bodajże trzy naliczyłem (w tym asysta), ale zdecydowanie na plus. Dla mnie bohaterem był Rooney. Wejście i gol. Strzelić mógł także Ferdinand, który zaskakująco często dochodził do piłki w polu karnym rywala. Gra momentami powalająca, szybkie krótkie podania palce lizać. Jeszcze nie było idealnie, ale forma rośnie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 27 wrz 2008, 18:41

O dziwo rowniez przychylam sie do opinii, ze Ronaldo TYM razem nie zanurkowal. Kontakt z przeciwnikiem byl i mial prawo sie wywrocic, co jednak nie zmienia faktu, ze karnego byc nie powinno. Cos mam takie przeczucie, ze gdyby nie ten ewidentny blad sedziego to mecz skonczylby sie wynikiem 0:0, ale teraz to mozna tylko gdybac.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 wrz 2008, 23:25

:roftl3: :haha: :rotfl2:
Faulu nie było(błąd sędziego), nura nie było(ja wiem, że niektórzy szukają na siłę sytuacji gdzie można się przypier*** do gościa, ale to jest żałosne, on nawet nie może się teraz potknąć na murawie bo od razu nur :lol: ) . Coś jeszcze?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 28 wrz 2008, 0:02

Widzę małą prowokację ze strony fieldy'iego. Nie wiem, czy zamierzona, czy nie, ale jednak odbieram to jako prowokację :wink: Tyle, że nie będę się rozpisywał, tylko podpiszę się pod tym co napisał red85. Mam takie samo zdanie w tej kwestii.

Taką grę United jak w drugiej połowie chciałbym oglądać częściej. Non stop przy piłce, prowadząc nie oddają pola rywalowi, akcje szybkie i z polotem. Szkoda tylko, że jakoś brakuje kropki nad i w większości akcji. Ale to jest do poprawy.

Ostatnio krytykowałem Berbatowa, dlatego też dzisiaj muszę oddać mu sprawiedliwość. Widziałem u niego pełne zaangażowanie w grę. Wracał za straconą piłką i często skutecznie odbierał piłkę. Do tego zagrał parę naprawdę fajnych piłek. Tylko czekamy na pierwszego gola.

Po prostu do szału doprowadza mnie maniera Ronaldo. Nie wiem czemu Ferguson ciągle toleruje zachowanie w stylu świętej krowy u Portugalczyka. Traci piłkę dość często, co można mu jeszcze wybaczyć, bo to znaczy, że podejmuje ryzyko. Ale dlaczego po tej straconej piłce musi stawać w miejscu? Tego zrozumieć już nie mogę. Oczywiście można powiedzieć, że Ronaldo gra tak od zawsze. Ale miałem nadzieję, że kiedyś się to zmieni i kto jak kto, ale Ferguson nie będzie na to wiecznie przymykał oka.

Podobała mi się gra zwłaszcza prawego skrzydła, gdzie dobrze funkcjonowała współpraca między Nevillem, a Parkiem. Jednak wciąż nie zmieniam swojej opinii, że Gary odstaje fizycznie. I mam coraz większe wątpliwości, czy jest jeszcze w stanie te braki nadrobić.

Brawa dla drużyny za to spotkanie. Bo oprócz tego, że wypełnili plan, czyli zdobyli 3 punkty, to rozegrali też naprawdę dobry mecz. I za to należą się im gratulacje. Są powody do optymizmu.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 wrz 2008, 8:18

Cris7 o jakiej prowokacji mówisz ?

Przy okazji ostatniego meczu pisałem, że Ronaldo nurkował, podniosła się wrzawa, że szukam dziury w całym, że robię z tego incydentu główne wydarzenie meczu. Były głosy, że zanurkował na środku boiska, więc nie ma sensu o tym pisać [a jak zanurkuje w polu karnym, to stracił równowagę :lol: pewnie mu nawet przez myśl nie przeszło nigdy, ze mozna wymusić karnego].

Wczoraj, żeby już tak nie denerwować niektórych, zapytałem co sądzą/sądzicie o sytuacji z karnym. Nawet nie napisałem wyraźnie, że moim zdaniem nurkował [bo pisałem to zaraz po faulu, bez powtórek, wtedy nie byłem pewien, teraz jestem], ciekaw byłem opinii innych w tej sprawie. Opinię poznałem, jak widać nie wszyscy potrafią po ludzku odpisać [nie, żeby mnie to specjalnie dziwiło], ale co zrobić.

Kilka kolejek do tyłu, Eboue był faulowany w polu karnym [przy okazji znieśli go na noszach] co się okazało ? wg "niektórych" [już bez nicków] Eboue nurkował, a kibice Arsenalu o tym nie piszą. Nie chcą się przyznać, a ośmielają się pisać o innych "nurkujących". Tak więc, jeśli ktoś uważa, ze Eboue tam zanurkował [po czym go znieśli z boiska i doszło do zmiany :!:] to niech się nie dziwi, że ktoś może wczorajszy "incydent" też traktować jak nurkowanie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 wrz 2008, 11:30

Były głosy, że zanurkował na środku boiska, więc nie ma sensu o tym pisać [a jak zanurkuje w polu karnym, to stracił równowagę :lol: pewnie mu nawet przez myśl nie przeszło nigdy, ze mozna wymusić karnego].
Ale o jakim nurze my mówimy? :boje się:
Opinię poznałem, jak widać nie wszyscy potrafią po ludzku odpisać [nie, żeby mnie to specjalnie dziwiło], ale co zrobić.
A po jakiemu odpisaliśmy?

Ewidentnie po raz kolejny szukałeś zaczepki. A całkowicie skompromitowałeś się tym oto fragmentem:
Czy Ronaldo był faulowany przy rzucie karnym, czy nurkował ?
A trzeciej możliwości to nie znasz?!
Kilka kolejek do tyłu, Eboue był faulowany w polu karnym [przy okazji znieśli go na noszach] co się okazało ? wg "niektórych" [już bez nicków] Eboue nurkował, a kibice Arsenalu o tym nie piszą.
Moim zdaniem był nur i nie ma to najmniejszego znaczenie, że został zniesiony. Okazało się najwyraźniej, że nie dość, że gość nie potrafi grać w piłkę, to nie potrafi upadać. Co śmieszniejsze - pamiętam, że miałeś duże wątpliwości co do tej sytuacji, a teraz diametralnie zmieniłeś zdanie.

Zaiste porażające dla mnie jest to, jak tak można iść w zaparte. Może po prostu nigdy nie zrozumiem, jak można żywić tak wielką nienawiść do zawodnika.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 wrz 2008, 12:00

red85 pisze:jak można żywić tak wielką nienawiść do zawodnika.
wcale nie żywię wielkiej nienawiści do Ronaldo. Przecież jakbym go nienawidził, to bym nigdy dobrego słowa o nim nie powiedział/napisał a zdarzyło mi sie nie raz. Czy na forum, czy w komentarzach. Ale tego oczywiście nie czytałeś, albo nie chciałeś widzieć. Specjalnej sympatii też do niego nie czuję. Jak mi się coś nie podoba to o tym pisze, a czy ty się z tym zgadzasz, czy cię to poraża, czy przeraża, to już ma dla mnie naprawdę małe znaczenie.
red85 pisze:Ewidentnie po raz kolejny szukałeś zaczepki. A całkowicie skompromitowałeś się tym oto fragmentem:

Czy Ronaldo był faulowany przy rzucie karnym, czy nurkował ?
A trzeciej możliwości to nie znasz?!
jeśli mówimy o kompromitacji to ten fragment jest dobry:
Okazało się najwyraźniej, że nie dość, że gość nie potrafi grać w piłkę, to nie potrafi upadać
klasa światowa :spoko:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 wrz 2008, 12:14

Wczoraj, żeby już tak nie denerwować niektórych, zapytałem co sądzą/sądzicie o sytuacji z karnym. Nawet nie napisałem wyraźnie, że moim zdaniem nurkował [bo pisałem to zaraz po faulu, bez powtórek, wtedy nie byłem pewien, teraz jestem], ciekaw byłem opinii innych w tej sprawie. Opinię poznałem, jak widać nie wszyscy potrafią po ludzku odpisać [nie, żeby mnie to specjalnie dziwiło], ale co zrobić.
Mistrz odwracania kota ogonem. Napisałeś, Ronaldo nurkował czy był faul, nie dopuszczając innej możliwości. Dziecko z pierwszej klasy by skumało co chciałeś przekazać i co miałeś na myśli. Miej jaja i się przyznaj, a nie gadaj jakiś głupot w stylu.
Przy okazji ostatniego meczu pisałem, że Ronaldo nurkował, podniosła się wrzawa, że szukam dziury w całym, że robię z tego incydentu główne wydarzenie meczu. Były głosy, że zanurkował na środku boiska, więc nie ma sensu o tym pisać [a jak zanurkuje w polu karnym, to stracił równowagę :lol: pewnie mu nawet przez myśl nie przeszło nigdy, ze mozna wymusić karnego].
Napisałem, że tępisz gościa za coś co robią Twoi grajkowie. Pamiętam dyskusję o Henrym, wkleiłem Ci nawet 3 niesamowite nury, a Ty szedłeś w zaparte. Twoja hipokryzja jest porażająca.
Kilka kolejek do tyłu, Eboue był faulowany w polu karnym [przy okazji znieśli go na noszach] co się okazało ? wg "niektórych" [już bez nicków] Eboue nurkował, a kibice Arsenalu o tym nie piszą. Nie chcą się przyznać, a ośmielają się pisać o innych "nurkujących". Tak więc, jeśli ktoś uważa, ze Eboue tam zanurkował [po czym go znieśli z boiska i doszło do zmiany :!:] to niech się nie dziwi, że ktoś może wczorajszy "incydent" też traktować jak nurkowanie.
Nie wiem nawet o którą sytuację chodzi, a to że jest miernym grajkiem to podpisuje się obiema ręcami. Upadać chyba dobrze umie, bo po faulu potrafi się turlać jeszcze z 20 metrów, także tutaj Red sie chyba myli.

Awatar użytkownika
Smythe
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2008, 19:24
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smythe » 28 wrz 2008, 12:35

Mamy 9 miejsce! SAF może być z siebie dumny! A tak na serio to trochę długo trzeba było czekać na kolejne zwycięstwo ale to są właśnie uroki cudownego przygotowania do sezonu metodą Fergusona. Meczu nie oglądałem, bo chciałem zaoszczędzić sobie nerwów zwłaszcza po ostatnich meczach, ale jednak. Najdziwniejsze jest to że Rooney strzelił :O Myślałem, że on już zapomniał jak to się robi :) Czekam teraz na mecz z jakims porządnym rywalem, żeby można było stwierdzić na prawdę w jakiej formie jesteśmy.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 wrz 2008, 12:42

Jakaś amnezja? A mecz na SB to z ogórkami był?

Przygotowania SAF'a? Czy o dobrych przygotowaniach do sezonu nie świadczy najlepiej to, jak drużyna prezentuje się w ostatniej części sezonu? A chyba nie muszę przypominać, jak było w zeszłym sezonie. Chwytasz się coraz bardziej absurdalnych argumentów. Ten Twój Tevez wczoraj udowodnił, że nie zasługuje na miejsce w wyjściowej "11".

Mamy 9.miejsce i mecz zaległy. Jeśli wygramy z Fulham na OT to będziemy mieli jedynie 1 pkt. straty do Twojego faworyta - Arsenalu. I na koniec się powtórzę - trudno poważnie traktować kibica z takim awatarem.

I na koniec powiem, że krytyka Rooney'a jest nie na miejscu po tym, ile sukcesów odnosimy dzięki jego zasługom. Oczywiście jest jednym z kilku kluczowych graczy, ale gdyby nie jego poświęcenie dla drużyny, to być może o trofeach moglibyśmy zapomnieć. Rozumiem, że lepiej by było gdyby strzelał 30 bramek, a sukcesów byśmy nie odnosili? Bo jeśli są sukcesy to czego się czepiać?

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 28 wrz 2008, 13:39

Hahaha Ronaldo znowu dive'a posiał w polu :lol: Hmmm na SB tez pokazał przy akcji z Lampradem jakie dive'y umie ;) Wczoraj w Telexpressie i wieczornych wiadomościach mówili jak to żelek sędziego oszukał :D

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 28 wrz 2008, 13:42

Za takie oszukiwanie, to powinni wieszać. Może wtedy zawodnicy poważniej podchodziliby do swojego zawodu...

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47617
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8397
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 28 wrz 2008, 14:14

Niektórzy wciąż pier... o nurkowaniu :angry2:
Oglądaliście mecz? Ronaldo nurkował? Obejrzyjcie raz jeszcze to dokładnie zobaczycie, że choć faulu nie było, to upadek był naturalny. Nie chce mi się już czytać tych wypocin :roll: .

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 28 wrz 2008, 14:19

piotrcies pisze: Nie chce mi się już czytać tych wypocin :roll: .
Tak panie, jeśli tobie sie nie chce czytać, to my już nie będziemy pisać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”