Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 28 wrz 2008, 11:46

kon2r pisze:Ktos chyba mowil ze mecz byl beznadziejny
Kto mówił, że mecz był beznadziejny?

Mecz był bardzo dobry. Graliśmy naprawdę dobrą piłkę, Espanyol na dobrą sprawę nie istniał, kilku zawodników spisało się naprawdę fajnie. Do tego niezwykłe emocje do samego końca.
kon2r pisze:jestem tylko pewny tego ze nie chce by byl to Alves
Ja właśnie chce, aby uderzał Xavi albo Alves. Od czasu do czasu może jeszcze Rafa.

Racę rzucili Boixos Nois dlatego Laporta był taki wkurzony delikatnie mówiąc. Potem Fani Espaniolu (nie wiem czy to była grupa Brigadas Blanquiazules) chcieli się do nich dobrać i udało im się nawet staranować bramkę na dole a więc mecz musiał zostać przerwany.

Wróć do „Hiszpania”