Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Maciek (interista) » 29 wrz 2008, 12:48

Babel pisze:zobaczyc Vieire starajacego sie bezcenne.
Starającego się i szybko podnoszącego z murawy :oops:
Babel pisze: piekny kawaler Quresma kiedys sie musi odrodzić.
No a tutaj pozostanę pesymistą. Tak naprawdę to nie mam pojęcia na co stać Quaresmę, statystyki miał ładne, szczególnie te asysty, ale jak to sie przełoży na serie a? W każdym razie Portugalczyk nie wzbudza we mnie zaufania ani wielkich nadziei.

Natomiast zgadzam się całkowicie, że nie zagraliśmy jakiegoś złego spotkania. W drugiej połowie wizualnie nie wyglądało to dobrze, ale potrafiliśmy wypracować pewne sytuacje nawet grajac w osłabieniu.

Wypominanie fauli Interowi nie na miejscu biorąc pod uwagę grę Gattuso itd.

Wróć do „Włochy”