mój joker zawiódł kompletnie, Guiza - 90 minut i niczym sie nie wykazał. Lucho zaczął na ławce, a szkoda - może coś by strzelił i przy okazji rywale [ci co mają obrońców Arsenalu] moze by coś stracili.
Reszta bardzo przyzwoicie, a kapitan po prostu miód
w obu ligach, w których biorę udział wskoczyłem na 1 miejsce
dobry dzień dziś [wczoraj] był



