Dziś nic nie grają. Prezentują się fatalnie, podobnie jak sędzia zresztą. Przy 1 okazji pomyliłs ie na korzyść Wisły, gdy Cleber przewrócił w stylu Czerkawskiego Lennona
Wisła w końcówce 2 znakomite okazje, choć ta Sobolewskiego najlepsza w ogóle w meczu. Szkoda, ze nie trafił.
Spurs są dziś do pokonania i to więcej niż 1 bramką. Jak będzie dalej 0:0 to pewnie w końcówce Wisła jeszcze przyciśnie. Jak było widać w końcówce 1 połowy - Spurs pod pressingiem strasznie się gubią.
Szpaq postępy pozynił, bo choć z nazwiskami Spurs ciągle ma problemy, to Boguskiego już nie krzywdzi tak jak ostatnio



