Paradoksalnie - mimo że jestem hm... Giovincoentuzjastą - wolałbym opcję z Brazzo. Nedved to jednak nie dm, Seba zalicza sporo strat i Czech może ni podołać "czyszczeniu", a Bośniak gwarantuje jednak lepszą grę do tyłu niż młody Włoch.(L)oczkerson pisze:grali właśnie z Nedvedem na środku i Giovinco na skrzydle (lub Hasanem tfu tfu tfu)
Zresztą Seba może się przydać jako joker - nie mamy na ławce piłkarzy, któryzpotrafią ewentualnie odmienić oblicze gry. Oczywiście - pod warunkiem, ze będzie w odpowiedznim momencie wpuszczony.



