Tottenham Hotspur (zbiorczy) - Strona 47

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Tottenham w tym sezonie ...

wygra lige
7
6%
zapewni sobie start w LM (1-4)
33
29%
wywalczy start w PUEFA
54
48%
nie wyjdzie już ze strefy spadkowj
18
16%
Awatar użytkownika
Szurkowski
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 25 sie 2007, 1:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szurkowski » 02 lis 2008, 11:17

Jeszcze bym dodał mecz z City, równie farciarski jak cały obecny sezon Liverpoolu.
wygrał z MU
Szkoda tego meczu, Liverpool mógł go równie dobrze przegrać lub zremisować. Bardzo przypadkowe bramki, kto oglądał ten wie.
Więc nadal sądzę że jak co roku Liverpool może Puchar za PL co najwyżej w TV pooglądać.
:beer:
Liverpool znów "dobrze" poskładany jak rower na Tour de Pologne ale znów z nic z tego nie będzie. Trener tych "kolarzy" nie da klubowi tego, o czym cały Liverpool śni od 18 lat.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 lis 2008, 11:26

Widzę że nie ma sensu z wami w ogóle dyskutować. Czego się nie dotknie Liverpool to więcej w tym szczęścia niż rozumu, a jak przegrywa to oczywiście zasłużenie. W ogóle jak was tak posłuchać to wychodzi że obecny wicelider Premiership powinien się cieszyć że nie jest ostatni w tabeli :roll:
Widać macie wielki kompleks Liverpoolu i jestem ciekaw ile z dotychczasowych meczów obejrzeliście nie na livescore.

Awatar użytkownika
Szurkowski
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 25 sie 2007, 1:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szurkowski » 02 lis 2008, 12:14

Widać macie wielki kompleks Liverpoolu
Po prostu wiemy, że poprzeczka jaka jest zawieszona w Premiership jest zbyt wysoka dla Liverpoolu, nie dla nich triumf w lidze angielskiej. Klub od zawsze należy do czołówki ligi, jednak czy można traktować poważnie zamiary klubu, który ostatni raz trzymał puchar za zwycięstwo w rodzimej lidze tak dawno. Skończyła się komuna, skończył się Liverpool. :wink:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 02 lis 2008, 12:44

Szurkowski pisze:Szkoda tego meczu, Liverpool mógł go równie dobrze przegrać lub zremisować. Bardzo przypadkowe bramki, kto oglądał ten wie.
Szkoda meczu z 1999 roku Bayern Monachium - Manchester United. Czerwone Diabły mogły go równie dobrze przegrać 0-1 albo 0-3. Kto oglądał mecz i bramki ten wie.
Jaki z tego wniosek? Zapewne wiesz. Gwoli ścisłości: liczą się bramki. Liverpool strzelił o jedną więcej i tym sposobem Manchester nie zdobył ani jednego punktu.
KajoFC pisze:Więc nadal sądzę że jak co roku Liverpool może Puchar za PL co najwyżej w TV pooglądać.
A Chelsea puchar za CL mogła nawet na żywo zobaczyć, ale niestety nie dane było im go wznieść ku górze. :cry:

Poza tym świetna argumentacja użytkownika KajoFC.
KajoFC pisze:ale gdyby nie przypadkowo odbita piłka
KajoFC pisze:mecz z Wigan gdzie gdyby nie czerwona kartka Wigan
KajoFC pisze:mecz Portsmouth gdzie karny was uratowal
Gdyby nie Abramowicz w Chelsea. Tak byśmy mogli wymieniać w nieskończoność.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 lis 2008, 13:58

Szurkowski pisze:Skończyła się komuna, skończył się Liverpool. :wink:
Zawarłeś dwa kłamstwa w jednym zdaniu.

Awatar użytkownika
Szurkowski
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 25 sie 2007, 1:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szurkowski » 02 lis 2008, 15:29

Szkoda meczu z 1999 roku Bayern Monachium - Manchester United.
wciąż boli ten mecz nie.
prawda, że w tym meczu Diabłom dopisywało szczęście. Jednak ciężko pracowali w tamtym sezonie na Potrójną Koronę, i biorąc pod uwagę całokształt, Manchesterowi w tamtym sezonie należało się wszystko co było do zgarnięcia. I też zgarnęli wszystko. Piękny i skuteczny futbol.

Gwoli ścisłości: liczą się bramki. Liverpool strzelił o jedną więcej i tym sposobem Manchester nie zdobył ani jednego punktu.
tak to też prawda, z tym, że:
Liverpool na przestrzeni lat blado wychodzi na tle ManUtd, co potwierdzał do niedawna fakt serii przegranych z Diabłami. Teraz się przełamali, ale to ten sam Liverpool. Słabiutko, pomimo naciąganych wygranych. Utrzymuję tak jak niegdyś Lupek, dam sobie rękę uciąć, że Liverpool w tym sezonie również nie dojedzie do mety na pierwszym miejscu w lidze.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 lis 2008, 15:41

Szurkowski pisze:Utrzymuję tak jak niegdyś Lupek, dam sobie rękę uciąć, że Liverpool w tym sezonie również nie dojedzie do mety na pierwszym miejscu w lidze.
To i ja dokładam swoją rękę ;> nie ma bata żeby The Reds coś ugrają w tym sezonie. Jak powiedział Ferguson walka się toczy pomiędzy Chelsea i MU jak sezon temu i nie widzę tu żadnych nie prawidłowości w jego wypowiedzi. Liverpool fajnie zaczął sezon ale skończy go jak zawsze. Arsenal jest również groźnym rywalem ale przez te porażki z beniaminkami trochę odstaję od czołówki.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 02 lis 2008, 15:51

Szurkowski pisze:
Szkoda meczu z 1999 roku Bayern Monachium - Manchester United.
wciąż boli ten mecz nie.
prawda, że w tym meczu Diabłom dopisywało szczęście. Jednak ciężko pracowali w tamtym sezonie na Potrójną Koronę, i biorąc pod uwagę całokształt, Manchesterowi w tamtym sezonie należało się wszystko co było do zgarnięcia. I też zgarnęli wszystko. Piękny i skuteczny futbol.
Boli, ale nie to było przesłaniem. Wykazałem jedynie jak płytka była Twoja argumentacja, gdyż w taki sposób można niemal każdy mecz przedstawić tak jakby się chciało, a następnie ubolewać, jakie to szczęście mieli rywale. Tym razem tego zabrakło, ale często jeszcze wątki sędziowskie są do tego wplatane, jaki to arbiter fe, bo gwizdnął faul na 40. metrze np.

Moją intencją nie było naturalnie bronienie LFC, nic z tych rzeczy.

Podejrzewam, że każdy zespół ciężko pracuje na sukcesy. Ja oczywiście się nie zgodzę, że Manchesterowi należało się wówczas zwycięstwo w LM, ale nie ma chyba sensu rozbierać tego na czynniki pierwsze, bo każdy będzie do usranej śmierci bronił swoich słusznych i jedynych argumentów. Prawda jest taka, że spotkały się dwie silne, równorzędne drużyny (o czym dodatkowo mogą świadczyć dwa remisy w fazie grupowej) i Manchesterowi dopisało niesamowite szczęście. Mówią, że szczęście sprzyja lepszym, ale zdarzają się wyjątki potwierdzające tylko tą regułę.
Cris7 pisze:Zawarłeś dwa kłamstwa w jednym zdaniu.
Pusty slogan. Może chociaż ze dwa zdania wyjaśniające?

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 02 lis 2008, 20:52

Oglądałem tylko ostatnie 25 minut tego meczu, ale na podstawie tego co widziałem Tottenham był zdecydowanie lepszy. Podobnie nie wazne jak sie zaczyn wazne jak sie konczy, Liverpool nie wytrzymał do końca i dlatego przegrał. Wczesniej było odwrotnie, kiedy strzelili zwycieska bramke z Boro w 96 minutcie ( przy 4 przedluzonych). Mieli kilka szczesliwych wygranych, przyszla pora na pechową porazke ( tak wnioskuje z tego co napisaliscie). W naturze nic nie ginie.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 03 lis 2008, 13:28

Yukasz pisze:
Samael pisze:A co to lyzwiarstwo figorowe zeby przyznawac noty za styl ? Liczy sie wynik koncowy,a Liverpool ostatnio nie wygrywal zdecydownaie i moze wlasnie zaliczaja spadek formy ?
Widzisz mi mówisz że piłka to nie łyżwiarstwo figurowe gdy oceniam grę Tottenhamu a sam pisząc o grze Liverpoolu robisz to samo i oceniasz ich styl. Dla ciebie może się on nie liczy gdy ci to nie jest wygodne jak widać ale dla mnie jest bardzo ważny choć oczywiście wyniki najważniejsze.

Wyraznie napisalem w zdaniu slowo "moze", wiec nie jest to pewniak tylko przypuszczenie.Nigdzie nie napisalem,ze grali lipe,a mimo to wygrali w przeciwienstwie do Ciebie.Napisalem,ze przegrywali z Wigan i wyciagneli zwyciestwo - chwala im za to...to ze przegrali pierwsza polowe jest niestety malo istotne, bo 3 pkt zgarneli - podobnie jak Tottenham z The Reds :)

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 03 lis 2008, 22:39

Chłopaki, żeby tylko nie było tak po sezonie, że połowa kibiców United i Chelsea będzie bez łapy chodziła. Na razie tniemy Szurkowskiego i Kajo, ktoś jeszcze?

Szkoda Panowie, że nie wchodzicie w dyskusję z jakimkolwiek konkretem, tylko same ogólniki w stylu "nie, bo nie".

Nie mówię, że LFC w tym sezonie wygra ligę, ale na pewno mają duże szanse aby w ciągu najbliższych 3 kolejek wskoczyć na pozycję lidera - bo mają po prostu najsłabszych rywali z czołówki,... a potem to już tylko utrzymanie prowadzenia.
Drużyna jest budowana systematycznie od kilku lat, przez co chłopcy są świetnie zgrani i mają już olbrzymie doświadczenie poza tym co roku wkomponowani są nowi piłkarze, jeśli to nie jest recepta na sukces to znaczy, że takowej nie ma.
Na razie, jednak, Liverpool pokazuje, że obrany kierunek jest jak najbardziej prawidłowy.

A właśnie, co z Lupkiem? Nie wie ktoś gdzie go wcięło? Przyznam, że nudno tu trochę beż niego:) w końcu jakby nie patrzećbył to jeden z największych fanów LFC.:)

Pozdro

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 09 lis 2008, 20:24

No to Man City poleglo u siebie. :mrgreen: Cieszy dyspozycja Tottenhamu jaki strzeklaca dwoch bramek - Benta. Man City konczyl mecz w 9 :|

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 lis 2008, 20:53

Samael pisze:Cieszy dyspozycja Tottenhamu
Czy ja wiem, do momentu zbyt pochopnie danej czerwonej kartki, czyli 25 minuty przegrywali i nie zanosiło się, aby mieli wygrać.
Oglądałeś mecz ? Za co wyleciał Dunne ?
Assou-Ekotto też widzę wyleciał, powinien już w pierwszej jakaś karę dostać za groźny atak w Robinho. Widziałem tylko pierwszą połowę wiec nie wiem jak dalej sprawy wyglądały, ale Assou-Ekotto juz w meczu z Arsenalem kiedyś nie mógł sobie poradzić z Theo i też sobie w kości pogrywał.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 09 lis 2008, 22:00

Niestety ogladalem tylko kawalek przy stanie 1-1 - mialem odwiedziny znajomych.O dyspozycji napisalem w kontekscie ogolnym - czyli 0 porazek od czasow przyjscia Redknappa ;).Nigdzie nie udalo mi sie znalezc powtorek z sytuacji kartkowych i niestety nie moge sie na ten temat wypowiedziec.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 sty 2009, 12:19

Nie robię sobie jaj, ale wyczytałem, że Sebastian Przyrowski jest bliski podpisania kontraktu z Hotspurs :jupi:
Zastanawiam się ile w tym prawdy, który bramkarzem jak coś tam będzie i po cholerę chce grzać ławę w tak młodym wieku... Mógłby znaleźć sobie zachodniego średniaka i połapać jeszcze kilka wiosen, a potem przed emeryturką polecieć na kasę. Rozumiem, że to może być jedyna okazja na Premiership, ale nie ma co porywać się z motyką na słońce. Jakbym Tottenham szukał bramkarza do wyjściowej jedenastki to zapewne zatrudniłby za kilka milionów funtów jakiegoś Akinfeeva, Boruca, Adlera lub kogoś z europejskiej czołówki...

Wydaje mi się, że to plotka jakich mało. Chciałbym się mylić i życzę Sebkowi i Premiership i pierwszej 11, ale raczej to lekko jest wyssane z palca... Choć podobno Przyrowski jest już w Anglii i czeka na podpisanie kontraktu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”