Długo nie mogli zagrozić nawet bramce [w 2 połowie, bo tylko tą oglądam] ale w końcu słabość w defensywie Lecha dała znać o sobie.
Polonia dobrze się broni i może być ciężko Kolejorzowi.
sędzie mógł gwizdnąć karnego dla Lecha, któryś tam zablokował strzal ręką w polu karnym.
później Peskovic znakomicie wybronił strzał Wilka z ok 6-7 metrów. A jeszcze później wydawało się ze faulował w polu karnym Stilicia, gdy ten miał już przed sobą pustą bramkę.



