Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 12 lis 2008, 22:58

Koniec meczu. To najlepsza wiadomość :wink:

Udało się jakoś wygrać choć nie graliśmy za dobrze. Pierwsza połowa generalnie słaba (aczkolwiek dwie setki były). W drugiej lepiej było już lepiej i powinniśmy szybciej zdobyć bramkę, ale udało się dopiero w samej końcówce i to po rzucie karnym (na raty na dodatek). Tak czy inaczej skoro celem był awans to udało się. Jestem niezadowolony bo Messi grał praktycznie do końca i w weekend zapewne trochę odpocznie a mam zamiar grać na Barcelonę z handicapem :roll: :P

Bojana ratuje zmontowanie karnego. Puyol miał kilka dziwnych zagrać, ale miał też kilka zagrań fajnych :p W sumie dziwny mecz. Poza Messim nieźle zagrał Alves, Caceres a po wejściu Eto'o. Słabo Keita, ale być może ja jestem ślepy i/albo nie rozumiem jego roli. Generalnie przeciętny mecz w naszym wykonaniu. Cieszy mnie występ (niezły) Caceresa i powrót Pedro (tylko symboliczne wejście, ale miło, że jest już zdrowy).

O czymś pewnie zapomniałem, ale to nic.

Wróć do „Hiszpania”