Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: cruel » 15 lis 2008, 22:10

Faktycznie az trudno uwierzyc, co sie z druzyna stala przez te kilka miesiecy... I na ile to wina Schustera, a na ile zawodnikow. Ale juz pomijajac slaba gre, bo to jest niezmienne juz od dluszego czasu - 87 minuta meczu i to co zrobil Raul... To ma byc podstawowy napastnik mistrza Hiszpanii? Wylozona na tacy pelna 100% sytuacja, sam na sam z bramkarzem, a on jak jakis junior trafia w bramkarza?! Nie dosc ze przez caly mecz nie gra nic, biega w srodku boiska, nie potrafi sobie sam nic wypracowac, to jeszcze potrafi zepsuc cos takiego - przeciez taka pilke Ruud by z zamknietymi oczami w bramce umiescil. Szkoda slow, jest legenda, potrafi strzelic 3 bramki 2 ligowcowi - ale przykro mi ze bedziemy musieli go ogladac w Realu jeszcze przez najblizsze 3-4 lata, jak nie wiecej. A porownywanie np. dyspozycji Del Piero do tego co on prezentuje to juz w ogole smiech.

Wróć do „Hiszpania”