Z reguły, jak komuś coś nie jest potrzebne, to tego nie bierze. Oczywiście, nie liczę osób, które walczą, żeby maturę zdać i poszły po (ich zdaniem przynajmniej) najmniejszej linii oporu.Akarin pisze:Większość z Was widze zdaje jakieś Wosy, historie itp. Mam tylko pytanie, czy Wam to sie przyda?
Tam, gdzie chcę iść, w zasadzie ani WOS, ani historia na dzień dzisiejszy nie jest potrzebna. Tyle że do lutego może się jeszcze wiele zmienić, zresztą lepiej mieć jakąś zapasową opcję, w końcu wydział skandynawistyki w Gdańsku to rodzynek w Polsce. Może będę musiał składać papiery na dziennikarstwo czy inny humanistyczny syf, a tam historia czy WOS są wymagane.



